Dwa tankowce stanęły w ogniu w cieśninie Ormuz. Iran mówi o minach
-EZEK / Flickr

Dwa tankowce stanęły w ogniu w cieśninie Ormuz. Iran mówi o minach

  • Data publikacji: 20.10.2026, 13:39

Dwa tankowce zapaliły się i zostały unieruchomione po wpłynięciu na irańskie miny morskie na południe od cieśniny Ormuz – poinformował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), cytowany przez agencje Reuters i AFP. Nie ujawniono bander jednostek ani dokładnego czasu zdarzenia. Incydent zwiększa napięcie w jednym z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych na świecie. W tym samym czasie Teheran ponownie wezwał Stany Zjednoczone do zaakceptowania warunków, które mają umożliwić otwarcie cieśniny.

Tankowce miały wpłynąć na irańskie miny

Według komunikatu irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej statki wpłynęły na miny rozmieszczone na południe od cieśniny Ormuz. Irańskie władze określiły wykorzystywany przez nie szlak jako nielegalny. W rezultacie jednostki miały stanąć w ogniu i utracić możliwość dalszej żeglugi. Nie podano, pod jakimi banderami pływały tankowce, ani czy w zdarzeniu ktoś ucierpiał. Brakuje również niezależnego potwierdzenia wszystkich szczegółów przekazanych przez stronę irańską. IRGC poinformował ponadto, że w nocy z poniedziałku na wtorek irańska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła amerykańskiego drona MQ-9 Reaper. To kolejny sygnał utrzymującego się napięcia militarnego między Teheranem a Waszyngtonem.

Cieśnina Ormuz pod kontrolą Iranu

Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Oceanem Indyjskim. Przed wybuchem konfliktu przechodziła przez nią około jedna piąta światowego handlu ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym. Zakłócenia żeglugi w tym rejonie mogą więc wpływać na ceny energii, koszty transportu oraz sytuację na światowych rynkach.

 

Po rozpoczęciu wojny z udziałem Stanów Zjednoczonych i Izraela pod koniec lutego Iran zaminował wcześniej wykorzystywany szlak żeglugowy i zapowiedział, że przejście będzie możliwe na warunkach uzgodnionych z Teheranem. Irańskie władze promują alternatywną trasę położoną bliżej własnego wybrzeża. Stany Zjednoczone zapowiedziały natomiast wsparcie dla statków próbujących przepływać przez cieśninę trasą wzdłuż wybrzeża Omanu. Według doniesień medialnych w ostatnich dniach nasiliły się ataki na jednostki próbujące opuścić Zatokę Perską, również te korzystające z eskorty amerykańskiej marynarki wojennej. Analitycy cytowani przez agencje prasowe oceniają, że działania Iranu mają pokazać, iż mimo trwającego konfliktu kraj nadal jest w stanie zakłócać ruch statków w tym strategicznym punkcie.

Iran proponuje otwarcie cieśniny w zamian za ustępstwa USA

Równolegle Teheran ponownie przedstawił swoją propozycję zakończenia kryzysu. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi poinformował, że oferta przekazana Stanom Zjednoczonym we wrześniu pozostaje aktualna. Waszyngton odpowiedział na propozycję, a irańskie władze analizują otrzymane uwagi. Plan obejmuje siedem warunków. Wśród nich znajdują się zniesienie amerykańskiej blokady irańskich portów, uchylenie sankcji dotyczących eksportu irańskiej ropy oraz zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach w regionie.

 

Aragczi przekonywał, że jeśli Stany Zjednoczone zaakceptują żądania, cieśnina mogłaby zostać ponownie otwarta w ciągu sześciu dni. Według wcześniejszych wypowiedzi irańskiego ministra pełne przywrócenie normalnej żeglugi i wznowienie rozmów miało nastąpić w ciągu siedmiu dni od przyjęcia warunków przez Waszyngton.

Program nuklearny pozostaje głównym punktem sporu

Jedną z najważniejszych przeszkód w negocjacjach jest irański program nuklearny. Stany Zjednoczone chcą, aby rozmowy od początku obejmowały ograniczenie możliwości wzbogacania uranu przez Iran. Wiceprezydent USA J.D. Vance podkreślał, że Teheran musi zgodzić się na znaczące ograniczenia w tym zakresie. Iran chce natomiast w pierwszej kolejności skupić negocjacje na otwarciu cieśniny Ormuz i przywróceniu bezpieczeństwa żeglugi. Teheran wiąże te działania ze zniesieniem blokady portów i złagodzeniem sankcji gospodarczych.

 

Na razie nie ma informacji o porozumieniu, które pozwoliłoby przywrócić swobodny przepływ statków. Kolejne incydenty z udziałem jednostek handlowych pokazują, że sytuacja pozostaje niestabilna. Dalsze ograniczenia żeglugi mogą mieć konsekwencje wykraczające poza region Zatoki Perskiej, zwłaszcza dla światowego rynku ropy i gazu.