Bundesliga: zwycięstwo Borussii Dortmund w hicie kolejki

  • Dodał: Paweł Klecha
  • Data publikacji: 03.01.2021, 18:02

W niedzielę Borussia Dortmund grała u siebie z Vlf Wolfsburg w hicie 14. kolejki Bundesligi. Po zdominowaniu drugiej połowy i strzeleniu w niej dwóch goli gospodarze wygrali mecz, zmniejszając swoją stratę do czołówki.

 

Obydwie drużyny wyszły na boisko w celu zgarnięcia trzech punków. BVB po trudnej końcówce roku (zwolnienie trenera, kontuzja Erlinga Haalanda, słabe wyniki w lidze), jak tlenu potrzebowało zwycięstwa, aby nie oddalić się na duży dystans od czołówki. "Wilki" natomiast chciały podtrzymać stabilną formę, którą prezentują w tym sezonie w Bundeslidze - po sześć zwycięstw i remisów, a jedynie jedna porażka z Bayernem Monachium. 

 

Od pierwszego gwizdka to Wolfsburg atakował i zmusił piłkarzy Borussii do mocnego cofnięcia się pod własne pole karne. W szóstej minucie Gerhardt miał doskonałą sytuację na zdobycie gola, ale jego strzał odbił się od obrońcy BVB i minął bramkę. Po braku skuteczności gości gra wyrównała się i uspokoiła, a obie drużyny stworzyły parę sytuacji bramkowych. 

 

W 22. minucie nastąpiła dłuższa przerwa, ponieważ sprawdzane było prawdopodobne zagranie ręką Axela Witsela we własnym polu karnym. Błędu finalnie się nie dopatrzono, a mecz po tej przerwie nabrał rozpędu. W ciągu piętnastu minut zobaczyliśmy 3 żółte kartki, a obie drużyny stworzyły sobie kilka niebezpiecznych sytuacji. 

 

Końcówka pierwszej połowy należała do gospodarzy, którzy w ostatniej minucie po faulu na Erlingu Haalandzie dostali rzut wolny bardzo blisko pola karnego "Wilków". Wykonał go, strzelając bezpośrednio na bramkę, Marco Reus, lecz bramkarz gości wykazał się znakomitą interwencją i odbił piłę zmierzającą w prawy górny róg bramki.

 

Piłkarze zeszli do szatni z bezbramkowym remisem.

 

Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Zawodnicy Vlf Wolfsburg od razu przejęli inicjatywę, lecz tym razem gospodarze potrzebowali mniej czasu, żeby wydostać się spod pressingu przyjezdnych. W 52. minucie norweski napastnik miał idealną okazję, żeby wyprowadzić BVB na prowadzenie, lecz ponownie drogę piłki do bramki zablokował Casteels, który był tego dnia w wybitnej formie.

 

Od tego momentu obydwie strony atakowały, stwarzając sobie mniej bądź bardziej niebezpieczne sytuacje. Od faulu na Witselu w 63. minucie piłkarze Borussii Dortmund zamknęli swoich rywali w ich własnym polu karnym. W końcu Manuel Akanji strzelił gola, kierując futbolówkę głową do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a swoją piątą w tym sezonie Bundesligi asystę zaliczył Jadon Sancho.

 

Mimo wyjścia na prowadzenie, gospodarze nie spoczęli na laurach i dalej zdecydowanie atakowali na bramkę Casteelsa. Przy jednym z ataków, w 80. minucie, żółtą kartę obejrzał Halaand, po czym został zmieniony przez Steffena Tiggesa. Ten za to zaraz po wejściu na boisku doszedł do przyzwoitej sytuacji strzeleckiej. Z dużego kąta uderzył na bramkę "Wlków", a piłkę z linii wybijał jeden z obrońców.

 

W 91. minucie po kontrze i indywidualnej akcji wynik na 2:0 ustalił Jadon Sancho. Była to pierwsza w tym sezonie Bundesligi bramka Anglika. Po czterech doliczonych minutach sędzia po raz ostatni użył gwizdka i mecz się zakończył.

 

Borussia Dortmund awansowała na czwarte miejsce w tabeli, z 25 punktami na koncie, zmniejszając swoją stratę do czołówki. Vlf Wolfsburg po tej kolejce spadł na miejsce szóste, tracąc jednak tylko punkt do drużyny z Zagłębia Ruhry.

 

Warto wspomnieć, że w 87. minucie, w drużynie gości, na boisku pojawił się polski napastnik - Bartosz Białek.

 

Dortmund - Wolfsburg 2:0 (0:0)

Bramki: 66' Akanji, 90+1' Sancho

Dortmund: Burki - Guerreiro, Hummels, Akanji, Meunier - Delaney, Witsel, Reyna (90+2' Zagadou), Reus (85' Can), Sancho - Haaland (81' Tigges)

Wolfsburg: Casteels - Otavio, Pongracic (78' Lacroix), Brooks, Baku - Arnold, Gerhardt (71' Mehmedi), Steffen (87' Ginczek), Schlanger (87' Białek), Brekalo (71' Joao Viktor) - Weghrost

Żółte kartki: 25'Hummels, 39' Delaney, 80' Halaand - 37' Steffen

Sędzia: Manuel Grafe

Paweł Klecha – Poinformowani.pl

Paweł Klecha

Student Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zajarany tak samo w finansach, jak i w sporcie. Głównie piłka nożna, skoki narciarskie i tenis, ale nie zamykam się na żadną dyscyplinę, szczególnie jeśli dobrze radzi sobie w niej reprezentant naszego kraju :D