
Czechy znowu zamrażają ceny paliw. Nowy podatek może uderzyć w Orlen
- Data publikacji: 22.09.2026, 11:37
Czeski rząd zdecydował o ponownym wprowadzeniu regulacji cen paliw. Od 1 października Ministerstwo Finansów będzie każdego dnia ustalało maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Jednocześnie państwo obniży akcyzę na diesla, a rząd przyjął projekt nadzwyczajnego podatku dla sektora rafineryjnego. Rozwiązanie może mieć bezpośrednie znaczenie dla polskiego Orlenu, który prowadzi w Czechach dwie rafinerie.
Maksymalne ceny paliw wracają
Nowe przepisy mają obowiązywać przez cały październik. Czeski resort finansów będzie w każdy dzień roboczy ogłaszał maksymalną cenę benzyny i oleju napędowego na kolejny dzień. Podstawą wyliczeń będzie średnia z trzech dni cen hurtowych oraz regulowana marża na poziomie 2,50 korony czeskiej za litr. W dni wolne będzie obowiązywać ostatnia ogłoszona cena. To powrót do mechanizmu zastosowanego już wcześniej w tym roku. Pierwsza regulacja obowiązywała od kwietnia, a następnie była kontynuowana do lipca. Czeski rząd zdecydował się ponownie sięgnąć po to rozwiązanie w związku z gwałtownym wzrostem cen paliw na rynku.
Według danych firmy CCS, przytoczonych przez czeskie media, litr benzyny Natural 95 kosztował w połowie września średnio 45,55 korony, czyli około 8,15 zł. Diesel był jeszcze droższy i kosztował przeciętnie 49,13 korony, czyli około 8,80 zł za litr.
Diesel będzie dodatkowo tańszy
Oprócz ograniczenia marż rząd zdecydował o czasowym obniżeniu akcyzy na olej napędowy. Stawka spadnie z 9,95 do 8,011 korony czeskiej za litr, czyli do poziomu minimalnego dopuszczanego przez unijne przepisy. Obniżka ma obowiązywać przez cały październik. Według czeskiego Ministerstwa Finansów po uwzględnieniu VAT oznacza to zmniejszenie obciążenia o około 2,35 korony na litrze. Czeski rząd szacuje, że oba działania będą miały koszt dla budżetu wynoszący około 1,1 mld koron. Władze argumentują, że ograniczenie wzrostu cen paliw powinno zmniejszyć presję inflacyjną i ograniczyć koszty ponoszone przez gospodarstwa domowe oraz przedsiębiorstwa, szczególnie firmy transportowe.
Nowy podatek może objąć Orlen
Znacznie większe znaczenie dla polskiej firmy ma jednak planowany podatek dla rafinerii. Czeski rząd zatwierdził projekt nadzwyczajnego podatku obejmującego wzrost marży brutto sektora rafineryjnego w stosunku do poziomu z 2025 roku. Danina miałaby wynosić 50 proc. tego wzrostu i obowiązywać w latach 2026–2027. Projekt musi jeszcze zostać zaakceptowany przez czeski parlament.
W praktyce rozwiązanie jest wymierzone w bardzo wąską grupę podmiotów. Orlen jest jedynym operatorem rafinerii w Czechach, dlatego to właśnie polski koncern ma zostać objęty nową daniną. Orlen działa tam poprzez spółkę Orlen Unipetrol i posiada rafinerie w Litvinowie oraz Kralupach nad Wełtawą. Drugim dużym koncernem paliwowym obecnym na czeskim rynku jest węgierski MOL, ale nie prowadzi tam rafinerii.
Według Reutersa czeski rząd liczy na około 5,5 mld koron wpływów z nadzwyczajnego podatku w samym 2026 roku.
Czechy reagują na wzrost cen ropy
Decyzje Pragi są związane z sytuacją na światowym rynku ropy i ograniczeniami dostaw surowca z Arabii Saudyjskiej do europejskich rafinerii. W ostatnich tygodniach dodatkowym problemem stała się wysoka marża rafineryjna, która przekłada się na ceny paliw na stacjach.
Dla Orlenu sytuacja jest szczególnie istotna, ponieważ koncern jest mocno obecny na czeskim rynku. Jednocześnie spółka zabezpiecza dostawy ropy do swoich rafinerii w różnych krajach. W ostatnich dniach Orlen poinformował o zakupie 16 dodatkowych ładunków ropy, które mają zabezpieczyć pracę rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie w październiku. Surowiec pochodzi między innymi z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk. Nowe czeskie przepisy oznaczają więc dla polskiego koncernu jednocześnie ograniczenie możliwości kształtowania cen na rynku detalicznym oraz perspektywę dodatkowego obciążenia podatkowego po stronie rafineryjnej.
Więcej o inwestycjach polskiego koncernu pisaliśmy w materiale: „Orlen wydaje miliardy na inwestycje. Tak zmienia się polska energetyka”.
