
Dwa wypadki na A4 w rejonie Krakowa. Duże utrudnienia i korki
- Dodał: Poinformowani .pl
- Data publikacji: 14.08.2026, 10:23
Piątek przynosi kierowcom kolejne poważne utrudnienia na autostradzie A4 w rejonie Krakowa. Doszło do dwóch wypadków. Jeden miał miejsce na odcinku między węzłami Kraków Południe i Kraków Skawina, w kierunku Katowic. Do kolejnego zdarzenia doszło w kierunku Rzeszowa, na wysokości Skawiny.
Zderzenie dwóch samochodów na A4
Pierwszy wypadek wydarzył się na trasie w kierunku Katowic. Zderzyły się dwa samochody osobowe. W wyniku zdarzenia zablokowany został lewy pas autostrady, a kierowcy mogli przejeżdżać prawym pasem. Szybko utworzył się duży korek. Zator sięgał od wysokości Kurdwanowa aż w rejon Tyńca. Kierowcy musieli liczyć się również ze znacznym spowolnieniem na trasie Balice–Tyniec. Służbom udało się udrożnić przejazd, jednak sytuacja na A4 w rejonie Krakowa nadal pozostawała trudna.
Kolejny wypadek w rejonie Skawiny
To jednak nie koniec problemów kierowców. Na wysokości Skawiny doszło do kolejnego wypadku, tym razem na jezdni w kierunku Rzeszowa. Na miejscu pojawiły się służby. W związku ze zdarzeniem ponownie wprowadzono zwężenie jezdni, co dodatkowo utrudnia przejazd tym odcinkiem A4. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i przygotować się na możliwe opóźnienia.
A4 pod Krakowem coraz częściej się korkuje
Problemy z przejazdem autostradą A4 w rejonie Krakowa nie są wyłącznie efektem wypadków. Trasa jest mocno obciążona ruchem, szczególnie w piątki i przed weekendami. Przy dużym natężeniu ruchu nawet niewielkie zdarzenie może szybko doprowadzić do powstania wielokilometrowego zatoru. Dwa pasy ruchu w każdym kierunku coraz częściej okazują się niewystarczające. Wystarczy kolizja albo chwilowe ograniczenie przepustowości, aby ruch na całym odcinku zaczął się gwałtownie spowalniać.
Właśnie dlatego od lat mówi się o rozbudowie A4 w rejonie Krakowa. Inwestycja nie będzie jednak szybka. Plany rozbudowy autostrady spotykają się również z protestami i sprzeciwem części mieszkańców. Na razie kierowcom pozostaje zachowanie ostrożności i sprawdzanie sytuacji na trasie przed wyruszeniem w drogę. Piątkowe utrudnienia pokazują, jak szybko wypadek może sparaliżować ruch na jednej z najważniejszych tras w Małopolsce.
