
Nowe maksymalne ceny paliw. Diesel tańszy, limity zmienione
- Data publikacji: 07.10.2026, 12:45
Minister energii Miłosz Motyka ogłosił nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać w czwartek. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem kierowcy nie zapłacą więcej niż 7,74 zł za litr oleju napędowego. Limit dla diesla będzie o 6 groszy niższy niż dzień wcześniej.
Ile maksymalnie zapłacimy za paliwo?
Nowe limity obejmują trzy podstawowe rodzaje paliwa. W czwartek maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,83 zł za litr brutto. Dzień wcześniej limit był o 3 grosze wyższy.
W przypadku benzyny 98 maksymalna cena została ustalona na poziomie 7,71 zł za litr. To również spadek o 3 grosze względem poprzedniego limitu.
Największa zmiana dotyczy oleju napędowego. Maksymalna cena diesla wyniesie 7,74 zł za litr, podczas gdy w środę stacje będą mogły sprzedawać go za maksymalnie 7,80 zł.
Nowe limity nie oznaczają oczywiście, że każda stacja będzie sprzedawać paliwo dokładnie po tych cenach. Są to maksymalne stawki, których sprzedawcy nie mogą przekroczyć.
CPN 3.0 wprowadził maksymalne ceny
Nowe zasady są elementem kolejnej odsłony mechanizmu określanego jako CPN 3.0. Po podpisaniu ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego przepisy wprowadzające obniżki podatków na paliwa zaczęły wpływać na ceny na stacjach. Jednocześnie ustawodawca wprowadził maksymalne ceny detaliczne. Mechanizm ma ograniczać możliwość zatrzymania przez stacje części korzyści wynikających z niższego VAT-u i akcyzy zamiast przekazania ich kierowcom w postaci niższych cen.
Pierwsze limity obowiązujące w ramach obecnej odsłony programu były niższe w przypadku benzyny, natomiast wyższy był limit dla diesla. Wynosiły odpowiednio 6,73 zł za litr benzyny 95, 7,59 zł za litr benzyny 98 oraz 7,88 zł za litr oleju napędowego. W kolejnych obwieszczeniach limity są dostosowywane do sytuacji rynkowej.
Kto zapłaci za obniżki cen paliw?
Mechanizm obniżenia cen paliw został powiązany z nową daniną od nadzwyczajnych zysków firm z sektora paliwowego. Przepisy przewidują 60-procentowy podatek od określonej części ponadprzeciętnych zysków związanych ze sprzedażą paliw ciekłych. Danina obejmuje nadzwyczajne zyski osiągane od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz firmy posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą. Według założeń rządu cały pakiet mający ograniczać ceny paliw będzie obowiązywał do końca 2026 roku. Jego koszt szacowany jest na około 5 mld zł. Wpływy z nowej daniny od przedsiębiorstw mają wynieść około 4,1 mld zł, z czego około 2 mld zł ma pochodzić od Orlenu.
Maksymalne ceny mają obowiązywać do końca roku
Obecna odsłona programu jest już trzecią próbą zastosowania mechanizmu ograniczającego ceny paliw. Pierwsza została wprowadzona wiosną w związku z gwałtownym wzrostem cen ropy. W jej ramach czasowo obniżono VAT i akcyzę na benzynę oraz olej napędowy i wprowadzono maksymalne ceny detaliczne.
Druga odsłona obowiązywała w sierpniu i obejmowała obniżkę VAT. Obecne rozwiązanie ponownie wykorzystuje szerszy mechanizm obniżenia obciążeń podatkowych oraz limitowania cen na stacjach. Dla kierowców najważniejsza pozostaje jednak bieżąca wysokość limitów. W czwartek maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,83 zł, benzyny 98 – 7,71 zł, a oleju napędowego – 7,74 zł za litr brutto.
