Rzecznik potwierdził naruszenia praw pacjentów w szpitalu w Garwolinie. W ośrodku stosowano szokujące praktyki
1662222/Pixabay

Rzecznik potwierdził naruszenia praw pacjentów w szpitalu w Garwolinie. W ośrodku stosowano szokujące praktyki

  • Data publikacji: 25.09.2026, 13:04

Żółte kamizelki, twarde krzesło, całodzienne prace na rzecz ośrodka, ograniczenia w kontaktach telefonicznych, a także automatyczne pobieranie części pieniędzy przekazywanych pacjentom przez rodziny. To nie są zarzuty, które pozostały bez odpowiedzi. Z dokumentów Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Pacjenta które otrzymaliśmy wynika, że nieprawidłowości w Ośrodku rehabilitacji i terapii psychiatrycznej dla osób z podwójną diagnozą Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie zostały potwierdzone.

Rzecznik potwierdził naruszenia praw pacjentów

Sprawa zaczęła się od zgłoszenia byłego pacjenta ośrodka. Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak zwróciła się do Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie o stanowisko w sprawie opisanych praktyk. Jednocześnie poprosiła Rzecznika Praw Pacjenta o podjęcie działań i sprawdzenie, czy w ośrodku przestrzegane są prawa pacjentów.

 

Kontrola została przeprowadzona przez Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego, działającego w ramach Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

 

W piśmie Rzeczniczki Praw Dziecka z 17 listopada 2024 roku znajduje się jednoznaczna informacja: Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził zasadność zastrzeżeń dotyczących funkcjonowania ośrodka.

 

W związku z tym szpital został zobowiązany do natychmiastowego usunięcia przyczyn naruszeń praw pacjenta oraz wdrożenia zaleceń mających poprawić komfort i jakość leczenia.

 

To szczególnie istotne, ponieważ nie mówimy wyłącznie o relacji pacjenta czy opinii rodziny. Opisane problemy zostały przedmiotem kontroli organu zajmującego się ochroną praw pacjentów, a kontrola doprowadziła do stwierdzenia naruszeń.

Żółte kamizelki i twarde krzesło jako konsekwencje

Jednym z potwierdzonych problemów były stosowane wobec pacjentów negatywne konsekwencje. Jak wynika z dokumentu, chodziło między innymi o noszenie żółtych kamizelek oraz siedzenie na twardym krześle.

Po interwencji Rzecznika praktyki te zostały zakończone.

 

Trudno przejść obojętnie obok faktu, że właśnie takie zachowania wobec pacjentów znalazły się wśród kwestii, które wymagały interwencji organu stojącego na straży ich praw.

Pacjenci wykonywali całodzienne prace

 

Kolejna zmiana dotyczyła prac wykonywanych przez pacjentów. Z pisma Rzeczniczki Praw Dziecka wynika, że w ośrodku zaprzestano stosowania całodziennych prac na rzecz placówki jako negatywnych konsekwencji wobec pacjentów. To również nie była jedynie kwestia wewnętrznego regulaminu. Praktyka została wskazana w ramach działań podjętych po stwierdzeniu naruszeń praw pacjenta.

Ośrodek pobierał 20 procent pieniędzy od rodzin

Jeszcze inny problem dotyczył pieniędzy przekazywanych pacjentom przez ich rodziny. Z dokumentu wynika, że wcześniej dochodziło do automatycznego pobierania 20 proc. kwoty przekazywanej przez rodzinę pacjenta. Po interwencji Rzecznika praktyka ta została zakończona. Dokument nie pozostawia więc wątpliwości co do tego, że taki mechanizm funkcjonował i został następnie zmieniony w wyniku działań podjętych przez Rzecznika Praw Pacjenta.

Podpisy „in blanco” przy zgodzie na leki psychotropowe

Kolejna kwestia jest szczególnie poważna z punktu widzenia praw pacjenta. Rzecznik wskazał również na stosowanie podpisów „in blanco” pod formularzem zgody na zastosowanie leków psychotropowych. Według pisma ta praktyka została zakończona.

Pacjenci odzyskali możliwość swobodnych rozmów telefonicznych

Zmiany objęły także kontakt pacjentów ze światem zewnętrznym. Z pisma wynika, że wcześniej obowiązywały limity dotyczące rozmów telefonicznych. Po interwencji Rzecznika pacjenci mogli korzystać z telefonów bez wcześniejszych ograniczeń.

 

Zmianie uległ również regulamin szpitala. Nowy regulamin został umieszczony na tablicy informacyjnej oddziału D10.

Rzecznik sprawdził, czy zalecenia zostały wykonane

Na tym sprawa się nie zakończyła. Wdrożenie zaleceń było monitorowane. Rzecznik Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego ponownie odwiedził ośrodek, rozmawiał z personelem oraz pacjentami. W piśmie Rzeczniczka Praw Dziecka poinformowała, że wdrożenie zaleceń zostało potwierdzone.

 

Opisane praktyki są wyjątkowo niepokojące właśnie dlatego, że dotyczyły osób przebywających w ośrodku psychiatrycznym i rehabilitacyjnym. Pacjent takiej placówki powinien mieć zapewnione poszanowanie swoich praw i godności.

 

W tym przypadku część stosowanych zasad została zakwestionowana przez Rzecznika Praw Pacjenta. W następstwie kontroli szpital musiał je zmienić.

Rzeczniczka Praw Dziecka podkreśliła jednocześnie, że sytuacja małoletnich pacjentów i pacjentek Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie pozostaje w jej zainteresowaniu. Również Biuro Rzecznika Praw Pacjenta miało zapewnić o dalszym zainteresowaniu tym obszarem.

 

Nie są to więc wyłącznie zarzuty byłego pacjenta. Najważniejsze informacje w tej sprawie znajdują potwierdzenie w oficjalnej dokumentacji organów zajmujących się ochroną praw pacjentów. I właśnie dlatego sprawa wymaga uwagi.

 

 

Materiał na postawie dokumentów przesłanych przez osobę zgłaszającą nadużycia.