
USA mogą złagodzić sankcje na rosyjską ropę. Tusk pyta: kto naprawdę zyska?
- Data publikacji: 07.03.2026, 14:12
Premier Donald Tusk skomentował doniesienia o możliwym złagodzeniu sankcji na rosyjską ropę przez Stany Zjednoczone. „Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa, chaos narasta, a ceny ropy rosną. Waszyngton może znieść sankcje na rosyjską ropę, więc kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?” – napisał premier w mediach społecznościowych.
Możliwe złagodzenie sankcji
Do sprawy odniósł się sekretarz skarbu USA Scott Bessent. W wywiadzie dla Fox Business powiedział, że administracja rozważa częściowe zniesienie sankcji. Celem ma być zwiększenie globalnej podaży ropy i obniżenie jej ceny. W czwartek amerykański resort skarbu pozwolił Indie na zakup rosyjskiej ropy znajdującej się już na tankowcach.
Setki milionów baryłek na morzu
Według Bessenta na morzu znajdują się setki milionów baryłek ropy objętej sankcjami. Złagodzenie restrykcji mogłoby zwiększyć podaż surowca na rynku. Decyzja dotyczy na razie tylko ropy załadowanej na tankowce przed 5 marca i rozładowywanej w indyjskich portach. Licencja obowiązuje do 4 kwietnia.
Ceny ropy mocno rosną
W piątek cena ropy Brent crude oil przekroczyła 90 dolarów za baryłkę. Od początku konfliktu z Iran wzrosła o niemal 40 proc. Głównym powodem jest zamknięcie Cieśnina Ormuz. Przez ten szlak przepływa około jedna piąta światowego transportu ropy drogą morską.
Administracja USA twierdzi, że czasowe złagodzenie sankcji nie przyniesie dużych zysków Rosja. Ma jedynie pomóc ustabilizować rynek energii.
