Puchar Niemiec: Lewandowski przesądza o finale Bayernu

  • Data publikacji: 10.06.2020, 22:43

W drugim meczu półfinałowym Pucharu Niemiec Bayern Monachium 2:1 pokonał na Allianz Arena Eintracht Frankfurt. Goście w drugiej połowie postraszyli faworytów, lecz ich marzenia o triumfie rozwiał swoim trafieniem Robert Lewandowski.

 

Po wczorajszym łatwym i pewnym zwycięstwie Bayeru Leverkusen, "Aptekarze" mogli spokojnie czekać na swojego finałowego rywala w Pucharze Niemiec. Tym miał zostać ktoś z pary Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt. Zdecydowanymi faworytami byli Ci pierwsi, lecz swoje aspiracje musieli potwierdzić jeszcze na boisku.

 

I rzeczywiście od samego początku ruszyli na gości z dużym animuszem. Zadanie ułatwiło im znacznie defensywne ustawienie Eintrachtu. Przyjezdni w pierwszych minutach mieli bardzo duże problemy z wyprowadzaniem piłki z własnej boiska. Na tym korzystali piłkarze Bayernu, którzy mieli przynajmniej dwie doskonałe sytuacje na zdobycie bramki. Lecz raz futbolówkę z linii bramkowej po strzale Mullera wybił Chandler, a drugiej okazji nie zdołał wykorzystać Robert Lewandowski. W 14. minucie gospodarze udokumentowali swoją przewagę golem.

 

Napastnik reprezentacji Polski dostał długie podanie za plecy obrońców, lecz Ci zdołali wybić piłkę. Ta niefortunnie dla nich spadła pod nogi Thomasa Muellera, który dośrodkował wprost na głowę wbiegającego w pole karne Ivana Perisicia. Wicemistrz świata nie miał już problemów ze skierowaniem jej do siatki Eintrachtu.

 

Po stracie bramki gracze z Frankfurtu zaczęli grać nieco odważniej i przesuwać się pod kole karne z Neuera, lecz wciąż spotkanie kontrolowali gospodarze. W 24. minucie to oni mogli podwyższyć prowadzenie. Lewandowski próbował gdzieś zaskoczyć bramkarza rywali strzałem piętką, lecz nie była to krótko pisząc najlepsza próba. Chwilę później Kingslay Coman oddał uderzenie, lecz te minęło prawy słupek Kevina Trappa. Golkiper Eintrachtu musiał interweniować w 32. minucie. Znów w głównej roli wystąpił Lewandowski, który oszukał dwóch obrońców, przełożył piłkę na prawą nogę i oddał mocny strzał, ale na jego drodze stanął bramkarz gości.

 

Było widać, że bardzo mocno starali się dużo dać zespołowi Bayernu właśnie Lewandowski i Perisić, których zabraknie w następnej kolejce Bundesligi, gdyż będą pauzować za żółte kartki.  Ich starania nie spowodowały jednak, że Bawarczycy podwyższyli prowadzenie w pierwszej połowie, bowiem Ci musieli zadowolić się tylko jednym golem różnicy do przerwy.

 

Na początku drugiej części gry podopieczni Flicka zdawali się być zadowoleni z tego wyniku i nie szturmowali bramki Trappa. Za to nieco aktywniejsi stali się przyjezdni, którzy częściej przebywali na połowie Bayernu. Wystarczyła jednak chwila, by ciśnienie trenera Eintrachtu znowu podniosło się do góry. Lewandowski dostrzegł wbiegającego po prawej stronie Kimmicha i zagrał mu długą piłkę. Defensywny pomocnik wpadł w nią w pole karne, oddał mocny strzał, lecz w środek bramki i Trapp na współ z obrońcami pozbyli się niebezpieczeństwa.

 

Następnie mieliśmy przestój w meczu, gdzie obie drużyny nie kwapiły się do konstruowania akcji ofensywnych. To wszystko zmieniło się w 70. minucie. Eintracht stworzył jedną z nielicznych sytuacji. Danny Da Costa wykorzystał zamieszanie w polu karnym Bayernu i przejął bezpańską piłkę. Bez namysłu uderzył po długim rogu i pokonał bezradnego Neuera. Radość z wyrównującego trafienia gości nie trwała jednak zbyt długo.

 

W 74. minucie w końcu na listę strzelców wpisał się Lewandowski. Najpierw Mueller uderzył, ale Trapp wypiąstkował piłkę do boku. Tam znalazł się Alphonso Davies, który zagrał przed bramkę do wbiegającego Kimmicha. Defensywny pomocnik lekko dotknął tylko piłkę, a ta trafiła do Lewandowskiego, który wpakował ją do siatki. Radość polskiego napastnika była przerwana jednak przez gwizdek sędziego, gdyż ten odgwizdał spalonego. Po konsultacji VAR zdecydował się uznać bramkę i Bayern znów prowadził na własnym stadionie.

 

W ostatnim kwadransie mecz nam się nieco zaostrzył, lecz wynik już nie uległ zmianie i to gospodarze zagrają z Bayerem Leverkusen w finale. Ten zostanie rozegrany 4 lipca.

 

Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt 2:1 (1:0) 

Bramki: 14' Perisić, 74' Lewandowski - 70' Da Costa

Bayern Monachium: Neuer – Pavard, Bpateng, Alaba, Davies – Kimmich, Goretzka (86' Martinez) – Coman (62' Alcântara), Müller, Perišić (61' Hernández) – Lewandowski

Eintracht Frankfurt: Trapp – Abraham (C), N'Dicka, Hinteregger – Chandler, Kohr (77' Dost), Ilsanker (77' Torró), Touré (66' da Costa) – Rode, Gaćinović (66' Kamada) – Silva

Żółte Kartki:   44' Perišić, 90+3' Hernández – 88' Silva, 90+3' Hinteregger

Sędzia: Marco Fritz (Niemcy)