Tenis – ATP Finals: poniedziałek bez emocji

  • Dodał: Szymon Frąckiewicz
  • Data publikacji: 16.11.2020, 23:30

Novak Djokovic pewnie pokonał Diego Schwartzmana, a Daniił Miedwiediew Alexandra Zvereva w pierwszych meczach grupy Tokyo 1970. Rosjanin i Niemiec zagrali zresztą ze sobą drugi raz z rzędu i znów lepszy był ten pierwszy. W finale w Paryżu potrzebował jednak trzech setów.

 

Novak Djokovic - Diego Schwartzman

Dla Diego Schwartzmana był to debiut w zawodach ATP Finals. Argentyńczyk po raz pierwszy w karierze zakwalifikował się do kończącego sezon turnieju. W starciu z Novakiem Djokoviciem nie miał jednak szans. Choć to on zdobył pierwsze w tym meczu przełamanie, to były to jedynie "miłe złego początki". W zasadzie od czwartego gema w tym meczu na korcie dominował już Serb. Ostatecznie lider rankingu ATP zwyciężył 6-3 6-2.

 

Novak Djokovic (SRB) [1] - Diego Schwartzman (ARG) [8] 6-3 6-2

 

Daniił Miedwiediew - Alexander Zverev

Dla Rosjanina i Niemca końcówka tego sezonu jest zdecydowanie udana. Miedwiediew w Paryżu sięgnął po jedyny w tym sezonie tytuł. Zverev w stolicy Francji był za to finalistą, a wcześniej za to dwukrotnie triumfował w Kolonii. W poniedziałek dość pewnie jednak wygrał pierwszy z nich. W pierwszym secie Zverevowi zdecydowanie brakowało pewności siebie w najważniejszych momentach. W trzecim gemie nie wykorzystał aż pięciu break-pointów. Miał za to problem z odwracaniem losów własnych gemów serwisowych, jeśli okazje do przełamania miał Rosjanin. Nawet jeśli kilka break-pointów odrobił, to zazwyczaj do Miedwiediewa należało i tak ostatnie słowo. W efekcie pierwszego seta Zverev przegrał 3-6. W drugiej partii możnaby stwierdzić, że tenisista z Moskwy wygrał najmniejszym nakładem sił. Przełamał tylko raz, w kluczowym siódmym gemie, nie dając jednocześnie swojemu rywalowi choćby jednej okazji na breaka.

 

Daniił Miedwiediew (RUS) [4] - Alexander Zverev (GER) [6] 6-3 6-4

Szymon Frąckiewicz

Miłośnik sportu i muzyki alternatywnej. Pasjonat geografii.