
Puchar Anglii: Aston Villa zagra składem rezerwowym
- Dodał: Izabela Szukowska
- Data publikacji: 08.01.2021, 12:30
W trzeciej rundzie Pucharu Anglii Aston Villa podejmie zespół Jurgena Kloppa. Na przestrzeni kilku ostatnich dni spotkanie stało pod znakiem zapytania – piłkarze i sztab szkoleniowy z Birmingham zmagali się z falą zachorowań na COVID-19. Ostatecznie zagrają, jednak w głównej mierze zawodnikami ze składu młodzieżowego.
Podatna na zmiany sytuacja epidemiologiczna daje się we znaki klubom z Wysp Brytyjskich. Braki kadrowe, z powodu choroby, dotknęły ostatnio Manchester City, a terminy meczów Fulham FC zostały odłożone w czasie. Bliźniaczy problem napsuł krwi menadżerowi Lwów, który na bieżąco kontrolował sytuację, pozostając w stałym kontakcie z Angielską Federacją Piłkarską. Ośrodek treningowy Bodymoor Heath został wyłączony z użytkowania, a niedysponowani piłkarze natychmiast odizolowani od reszty drużyny. Przełożono także czwartkowe przygotowania w celu zminimalizowania ryzyka zwiększenia zakażeń oraz wykonania dodatkowych testów. Przed godziną dwunastą w dniu meczowym zapadła decyzja o tym, iż w piątkowy wieczór na stadionie Villa Park zabłysną światła. Na murawie nie ujrzymy kluczowych graczy gospodarzy, a także trenera, którego zastąpi menadżer kadry U-23 Mark Delaney.
Aston Villa can confirm that the #EmiratesFACup Third Round tie with Liverpool will be played at Villa Park this evening (7.45pm KO). ???? pic.twitter.com/euhAuRSvF7
— Aston Villa (@AVFCOfficial) January 8, 2021
Minione wydarzenia lubią się powtarzać, co znajduje potwierdzenie w obecnej sytuacji. W przeszłości bowiem, to klub z Anfield zmuszony był wystąpić przeciwko The Villans z rezerwowym składem w meczu FA Cup. Finalny wynik pojedynku był równoznaczny ze stratą aż pięciu bramek obecnych mistrzów Anglii. Kilka miesięcy temu, ósmi w tabeli Premier League podopieczni Deana Smitha, rozgromili Liverpool 7:2 w 4. kolejce krajowych rozgrywek. Dwie doraźne porażki przyczyniły się do wysokiego poziomu głodu rewanżu. Choć Jurgen Klopp z pewnością liczył na starcie podstawowych jedenastek, zwycięstwo mogłoby zagoić dawne rany i pozytywnie wpłynąć na zespół.
Pierwszy gwizdek wybrzmi 8 stycznia o godzinie 20.45.