
CD Projekt RED o grach z AI: Szybkość to nie wszystko
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 23.06.2026, 13:34
CD Projekt RED zabrało głos w sprawie rosnącej roli sztucznej inteligencji w branży gier, ostrzegając przed możliwym zalewem produkcji tworzonych głównie przez narzędzia AI. Współprezes studia podkreśla jednocześnie, że technologia ta może przynieść korzyści, ale nie powinna zastępować tradycyjnego procesu twórczego.
40 prototypów w tydzień
Michał Nowakowski, współprezes CD Projekt RED, wyraził głęboki sceptycyzm wobec trendu tworzenia gier w całości przez sztuczną inteligencję. Mimo że globalny rynek gier osiągnął rekordowe 201,6 mld dolarów przychodu w 2025 roku, polskie studio stawia na jakość i „ludzki pierwiastek” zamiast na masową produkcję generowaną przez AI.
W rozmowie z magazynem EDGE Nowakowski przytoczył anegdotę o pewnym deweloperze:
„Rozmawiałem z osobą, która założyła studio i powiedziała mi: »Prowadzę studio oparte głównie na AI. W tydzień mogę mieć 40 prototypów, za dwa tygodnie mogę mieć pięć gier, które uznam za najlepsze, a po trzech tygodniach faktycznie wypuszczam grę«. Może zaowocować sukcesem, ale mam pewne wątpliwości, czy to naprawdę właściwa droga”.
Choć taki model pozwala na błyskawiczne zalewanie rynku mniejszymi produkcjami, szef CD Projektu wątpi, czy jest to właściwa droga dla rozwoju rynku gier wideo.
„Być może to się powiedzie, ale mam pewne wątpliwości, czy naprawdę jest to droga, którą należy podążać".
Istnieją poważne obawy, że nadmiar automatycznie generowanych tytułów doprowadzi do przesytu rynku, na którym wartościowe projekty zginą w natłoku przeciętnych gier tworzonych seryjnie.
„Dusza” gry i rola człowieka pozostają kluczowe
Zdaniem Nowakowskiego autentyczny sukces wymaga świeżego pomysłu i unikalnej „duszy”, czego bezosobowe algorytmy nie są w stanie zapewnić.
Mimo wszystko, CD Projekt RED nie rezygnuje całkowicie z nowoczesnych rozwiązań. Firma zatrudniła dyrektora ds. AI i wykorzystuje uczenie maszynowe do automatyzacji żmudnych i powtarzalnych zadań. Jednak w przypadku kluczowych projektów, takich jak nowa saga wiedźmińska, studio zamierza nadal opierać się na kreatywności ludzi, wierząc, że technologia nie zastąpi autentycznej wizji artystycznej i talentu deweloperów.
Zobacz też: CD Projekt RED wciąż walczy o odzyskanie zaufania graczy
