
Ceny prądu w 2027 roku mogą zostać zamrożone
- Dodał: Poinformowani .pl
- Data publikacji: 24.09.2026, 10:05
Rząd nie wyklucza przedłużenia mechanizmu ograniczającego ceny energii elektrycznej także na 2027 rok. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że analizowane są różne rozwiązania, które mają z jednej strony chronić odbiorców przed wysokimi rachunkami, a z drugiej nie pogarszać sytuacji finansowej spółek energetycznych. Jednocześnie resort zapewnia, że podczas nadchodzącej zimy nie powinno zabraknąć ani energii, ani węgla.
Energia na przyszły rok wyraźnie drożeje
Dyskusja o cenach prądu nabiera znaczenia ze względu na sytuację na rynku terminowym. Kontrakty na dostawy energii elektrycznej w 2027 roku w ostatnich miesiącach wyraźnie podrożały. W czerwcu średnia ważona cena rocznego kontraktu na Towarowej Giełdzie Energii wynosiła 447,76 zł za MWh. W lipcu było to już 464,02 zł, a w sierpniu 495,52 zł za MWh. We wrześniu notowania poszły jeszcze wyżej. W pierwszej połowie miesiąca ceny kontraktów wahały się od 526,50 do 585,80 zł za MWh, a 15 września poziom wyceny wynosił około 570 zł za MWh. Oznacza to dużą zmianę w porównaniu z początkiem lata.
Cena kontraktu terminowego nie jest jednak tym samym co rachunek płacony przez gospodarstwo domowe. Na końcową kwotę wpływają również między innymi koszty dystrybucji, podatki, opłaty oraz inne elementy taryfy. Notowania na rynku hurtowym pokazują jednak, ile obecnie kosztuje zakup energii z dostawą w przyszłym roku. Wcześniej rząd stosował mechanizm ograniczający cenę energii dla odbiorców na poziomie 500 zł za MWh. Teraz powrót do podobnego rozwiązania jest jednym z analizowanych scenariuszy.
Rząd nie wyklucza mrożenia cen
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun nie przesądza obecnie, czy ceny energii zostaną zamrożone również w 2027 roku. Rząd analizuje kilka możliwości i nie zamyka się na żadne z rozwiązań. Jednocześnie problem jest bardziej złożony niż samo ustalenie maksymalnej ceny dla odbiorców. Jeżeli energia na rynku hurtowym będzie kosztowała więcej niż cena, po której sprzedawcy będą mogli oferować ją klientom, konieczne będzie odpowiednie rozliczenie powstałej różnicy.
Dlatego przy podejmowaniu decyzji trzeba uwzględnić zarówno sytuację gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, jak i kondycję finansową spółek energetycznych. Ostateczny mechanizm będzie musiał również uwzględniać sytuację na rynku energii oraz decyzje dotyczące taryf zatwierdzanych przez Urząd Regulacji Energetyki.
Zimą energii i węgla nie powinno zabraknąć
Drugim ważnym elementem przygotowań do sezonu zimowego jest bezpieczeństwo dostaw. Według obecnych ocen przedstawianych przez ministra nie ma powodów, aby zakładać problemy z dostępnością energii elektrycznej podczas nadchodzącej zimy. Resort nie przewiduje również ograniczeń w dostawach energii. Podobne zapewnienia dotyczą węgla. Pomimo zmian zachodzących w krajowym sektorze wydobywczym rząd chce utrzymywać produkcję w kopalniach tam, gdzie jest ona uzasadniona ekonomicznie i potrzebna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego.
Znaczenie ma przy tym nie tylko Polska Grupa Górnicza czy Bogdanka. Istotnym producentem pozostaje również Jastrzębska Spółka Węglowa, która kojarzona jest przede wszystkim z węglem koksowym, ale wydobywa także węgiel energetyczny. Może on trafiać do krajowego systemu elektroenergetycznego. Bezpieczeństwo dostaw pozostaje jednym z istotnych argumentów w dyskusji o tempie zmian w polskiej energetyce. Rząd musi jednocześnie brać pod uwagę rosnące koszty transformacji oraz konieczność utrzymania stabilności systemu w okresach zwiększonego zapotrzebowania.
Bogdanka może zwiększyć wydobycie
Jedną z możliwości zwiększenia dostępności krajowego surowca jest Bogdanka. Kopalnia ma potencjał do zwiększenia wydobycia, jednak takie decyzje wymagają odpowiedniego uzasadnienia ekonomicznego. Problemem jest przede wszystkim opłacalność inwestycji. Zwiększenie możliwości wydobywczych wymaga nakładów, a kopalnia musi mieć perspektywę sprzedaży dodatkowego węgla. Bez odpowiedniego zapotrzebowania i cen pozwalających pokryć koszty inwestycji zwiększanie produkcji mogłoby być nieuzasadnione.
Władze stoją więc przed dwoma powiązanymi ze sobą wyzwaniami. Z jednej strony muszą zapewnić odpowiednią ilość energii i paliwa dla krajowej gospodarki, z drugiej ograniczać koszty ponoszone przez odbiorców. Rosnące ceny kontraktów na energię w 2027 roku sprawiają, że decyzja dotycząca ewentualnego przedłużenia mechanizmu ochronnego będzie jednym z ważniejszych tematów dotyczących przyszłorocznych rachunków.
Czytaj także:
