Gdy technologia zawiodła. Tak 100 szpitali poradziło sobie z cyberatakiem
Tima Miroshnichenko | Pexels

Gdy technologia zawiodła. Tak 100 szpitali poradziło sobie z cyberatakiem

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 24.06.2026, 12:07

 

Rumunia odłączyła ponad 100 szpitali od sieci, by powstrzymać masowy atak hakerski. Medycy wrócili do papieru i długopisu, co pozwoliło na bezpieczne kontynuowanie leczenia i uniknięcie ofiar śmiertelnych.

 

Cyberatak w 2024 roku

W lutym 2024 roku rumuński sektor ochrony zdrowia stał się celem jednego z najpoważniejszych cyberataków w historii tego kraju, co doprowadziło do paraliżu sieci komputerowych w ponad 100 placówkach medycznych. Zgodnie z informacjami zawartymi w źródłach, hakerzy wykorzystali lukę w popularnym oprogramowaniu medycznym „Hippocrates”, aby zainfekować systemy złośliwym oprogramowaniem typu ransomware o nazwie „BackMyData”.

 

W obliczu realnego zagrożenia życia pacjentów, szef krajowego centrum cyberbezpieczeństwa (DNSC), Dan Cimpean, podjął trudną decyzję o natychmiastowym odłączeniu wszystkich szpitali od sieci internetowej.

Powrót do papieru i improwizowane rozwiązania offline

Całkowite odcięcie od Internetu oznaczało brak dostępu do elektronicznej dokumentacji medycznej, systemów zlecania badań oraz logistyki aptecznej. Jak podają źródła, personel medyczny został zmuszony do błyskawicznego powrotu do metod analogowych, wykorzystując długopisy i papier do prowadzenia ewidencji chorych i zlecania leków.

 

W niektórych placówkach, jak np. w szpitalu Carol Davila w Bukareszcie, lekarze opracowali własne systemy rejestracji pacjentów offline, korzystając z prostych narzędzi takich jak arkusze Excel, a wyniki z laboratoriów przekazywano w formie fizycznych wydruków.

 

Choć powrót do starszych procedur pomógł chronić pacjentów, wiązał się on z ogromnym stresem dla personelu oraz frustracją pacjentów zmuszonych do dłuższego oczekiwania w przepełnionych poczekalniach.

Odrzucenie okupu i globalne lekcje z kryzysu

Mimo że hakerzy zażądali okupu w wysokości 160 tysięcy euro w bitcoinach, władze Rumunii zdecydowały się nie płacić przestępcom. Źródła wskazują, że dzięki posiadaniu stosunkowo aktualnych kopii zapasowych, większość szpitali przywróciła systemy do pełnej sprawności w ciągu pięciu dni, nie odnotowując przy tym żadnych zgonów bezpośrednio związanych z atakiem.

 

Wydarzenie to stało się międzynarodowym modelem zarządzania kryzysowego, podkreślającym znaczenie regularnych backupów w dobie narastających zagrożeń cyfrowych. Eksperci ostrzegają jednak, że sektor ochrony zdrowia pozostaje obecnie najczęściej atakowanym elementem infrastruktury krytycznej, a każda kolejna fala cyfryzacji paradoksalnie otwiera nowe możliwości dla cyberprzestępców.

 

 

 

 

Zobacz też: Meta wstrzymuje program śledzenia pracowników po wycieku danych