Luksus na torze. Gucci oficjalnie tytularnym partnerem F1 od 2027 roku

Luksus na torze. Gucci oficjalnie tytularnym partnerem F1 od 2027 roku

  • Dodał: Julia Żuromska
  • Data publikacji: 28.05.2026, 23:17

Od sezonu 2027 na starcie Formuły 1 zobaczymy zespół o zupełnie nowej tożsamości – Gucci Racing Alpine Formula One Team. Włoski dom mody potwierdził swój pierwszy w historii tytułowy sponsoring w królowej motorsportu, co jest kolejnym dowodem na coraz ściślejsze przenikanie się świata luksusu i sportów motorowych.

 

Przełomowa umowa na lata 2027-2030

 

W środę 27 maja 2026 roku zespół Alpine F1 należący do grupy Renault ogłosił przełomowe partnerstwo z włoskim domem mody Gucci . Jak podają media, wieloletnia umowa ma obowiązywać do 2030 roku, a jej wartość szacowana jest na ponad 115 milionów funtów (około 550 milionów złotych).

 

To historyczne porozumienie – Gucci jest pierwszym w historii luksusowym domem mody, który został sponsorem tytularnym zespołu Formuły 1.

 

Nowa nazwa i rewolucja w malowaniu bolidów

 

Od 2027 roku zespół będzie startować jako Gucci Racing Alpine Formula One Team . Zmiana nazwy to nie wszystko – z bolidów zniknie dotychczasowa niebiesko-różowa kolorystyka związana z dotychczasowym sponsorem tytularnym, austriacką firmą BWT.

 

Nowa malowana nawiązywać będzie do charakterystycznych dla Gucci kolorów – czerni i złota. Ta elegancka kombinacja przywodzi na myśl stylistykę kultowego bolidu Lotusa z lat 70. XX wieku, uznawaną za jedną z najbardziej stylowych w historii Formuły 1 . Według zapowiedzi Philippe'a Kriefa, dyrektora generalnego Alpine, na bolidach pozostanie „odrobina niebieskiego”, aby zachować nawiązanie do barw francuskiego zespołu.

 

Gucci Racing – nowa platforma na styku sportu i luksusu

 

Równolegle ze sponsoringiem, Gucci uruchamia projekt Gucci Racing – platformę biznesową i doświadczeniową zbudowaną wokół wartości wydajności, precyzji, dyscypliny i doskonałości . Jak podkreśla włoski dom mody, będzie to „coś znacznie więcej niż obecność przy torze”.

 

W ramach tej inicjatywy powstanie cały ekosystem produktów i aktywacji związanych z wyścigami: limitowane kolekcje odzieży, ekskluzywne doświadczenia dla klientów podczas weekendów Grand Prix, a także specjalne wydarzenia i treści cyfrowe . Gucci zapowiada również przygotowanie strojów dla personelu zespołu oraz kombinezonów dla kierowców – a projektem ma osobiście kierować Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny Gucci.

 

Dlaczego Alpine? Kluczowa rola Luce de Meo

 

Wybór zespołu Alpine nie jest przypadkowy. Za całym przedsięwzięciem stoi Luca de Meo, obecny dyrektor generalny Kering (spółki-matki Gucci), a wcześniej – przez pięć lat – szef grupy Renault . To właśnie podczas jego kadencji rozwijany był program Alpine w Formule 1.

 

Jak podkreślił de Meo w oficjalnym komunikacie: „Formuła 1 przekształciła się daleko poza sport w jedną z najpotężniejszych platform premium na świecie, docierającą do ponad 1,5 miliarda ludzi każdego sezonu i inspirującą szybko rosnącą, młodszą i coraz bardziej kobiecą publiczność” . Dla marki luksusowej F1 jest więc unikalną przestrzenią do budowania długoterminowej wartości i pożądania .

 

Francesca Bellettini, prezes i dyrektor generalna Gucci, dodała: „To partnerstwo z Alpine to nowy rozdział – to odzwierciedlenie naszych ambicji i roli, jaką chcemy, aby Gucci odgrywało na tej scenie”.

 

Koniec współpracy z BWT

 

Nowe partnerstwo oznacza jednoczesne zakończenie pięcioletniej umowy z austriackim sponsorem BWT, która wygasa wraz z końcem sezonu 2026 . Austriacka firma była odpowiedzialna za charakterystyczną różową kolorystykę bolidów Alpine, która od kilku sezonów wyróżniała zespół na starcie.

 

Szerszy kontekst: Rosnąca rola marek luksusowych w F1

 

Umowa Gucci z Alpine wpisuje się w szerszy trend ekspansji marek luksusowych w Formule 1. W 2024 roku konkurencyjny koncern LVMH podpisał z F1 wieloletnią umowę wartą ponad 100 milionów dolarów . Do świata królowej motorsportu dołączyły już wcześniej takie marki jak Louis Vuitton, TAG Heuer, Tommy Hilfiger, Adidas, Hugo Boss i Puma.

Jak zauważają eksperci rynkowi, popularność serialu „Drive to Survive”, wzrost oglądalności w USA oraz dynamiczny rozwój mediów społecznościowych sprawiły, że F1 stała się atrakcyjną platformą dla brandów z segmentu premium, poszukujących dostępu do młodej, zamożnej i zaangażowanej widowni.

 

To partnerstwo sygnalizuje nową erę w finansowaniu i postrzeganiu Formuły 1, gdzie scena technologiczna i sportowa najwyższej rangi staje się również wybiegiem dla największych domów mody świata.

 

Toshifumi Suzuki nie żyje. Biznesmen, który zrewolucjonizował handel detaliczny, tworząc kulturę „konbini”, miał 93 lata | Poinformowani.pl