Tragiczny finał rowerowego maratonu. Dwóch zawodników straciło życie
Filip Bossuyt / Wikimedia Commons

Tragiczny finał rowerowego maratonu. Dwóch zawodników straciło życie

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 29.06.2026, 12:56

 

Podczas niedzielnego wyścigu Poland Bike Marathon w Markach doszło do tragedii: zmarł 30-letni zawodnik, a po wielogodzinnej akcji poszukiwawczej odnaleziono ciało zaginionego 71-latka. Zdarzenia te miały miejsce w trakcie rekordowej fali upałów, podczas której temperatura w Polsce przekroczyła 40 stopni Celsjusza.

 

Śmierć na trasie i dramatyczne poszukiwania

Impreza LOTTO Poland Bike Marathon zakończyła się tragicznie dla dwóch uczestników. Pierwszą ofiarą był 30-letni Michał, kolarz klubu Catena Wyszków, którego znaleziono martwego około 200 metrów od trasy wyścigu.

 

Organizatorzy poinformowali w mediach społecznościowych:

 

"Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika".

 

Równocześnie rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą za 71-letnim Kazimierzem Niewiarowskim z Przasnysza, utytułowanym zawodnikiem MTB, który zaginął na dystansie MINI. W działania zaangażowano policję, straż pożarną, wojsko oraz śmigłowiec. Finał poszukiwań okazał się tragiczny, w poniedziałek rano ciało mężczyzny odnaleziono poza wyznaczoną trasą.

 

Organizator potwierdził:

 

"Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów Pan Kazimierz nie żyje. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia".

Ekstremalne warunki i stanowisko organizatora

Wyścig odbywał się w warunkach ekstremalnego zagrożenia pogodowego; w niedzielę obowiązywały alerty II i III stopnia przed upałami. W cieniu notowano 38°C, a krajowy rekord temperatury tego dnia wyniósł aż 40,5°C.

 

Mimo tragicznych doniesień, dyrektor wyścigu Grzegorz Wajs bronił decyzji o przeprowadzeniu zawodów, argumentując, że upały są stałym elementem sportu, a podobne wyścigi w Polsce rzadko są odwoływane z powodów termicznych. Zapewnił również, że organizatorzy zrobili wszystko, aby należycie przygotować zabezpieczenie imprezy.

 

Dokładne okoliczności śmierci obu zawodników badają obecnie odpowiednie służby pod nadzorem prokuratury.

 

 

 

 

Zobacz też: Czy Boniek ma szansę na zagraniczny kontrakt?