"Animal Crossing: New Horizons" - wersja na NS2 [RECENZJA]
Nintendo

"Animal Crossing: New Horizons" - wersja na NS2 [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 06.02.2026, 11:04

Właściwie co miesiąc piszę tutaj o jakimś tytule przygotowanym na Nintendo Switch 2. W przypadku nowych tytułów prawie zawsze jest dobrze, natomiast odświeżone wersje starszych pozycji wypadają różnie. I w przypadku Animal Crossing padło na drugą cechę, bo jest to tytuł nierówny. Choć wciąż bardzo dobry.

 

To nie będzie długa recenzja, bo i przekaz jest dość prosty. Ja Animal Crossing znam bardziej z grania u znajomych, bo sam nigdy nie wpadłem na tę pozycję. Wiedziałem, że tworzymy swoją wyspę, budujemy relacje i odpoczywamy, bo to taka idealna cozy gra. I faktycznie, gdy zagrałem sobie teraz w ten tytuł, to nie mogę odmówić, że gra się w to naprawdę świetnie. To idealna gra do przenośnej konsoli, bo kładziecie się na łóżku i możecie po prostu wsiąkać w tę sielankę. Takie gry też są potrzebne.

 

Do tego całkiem się cieszę, że wskoczyłem dopiero teraz, bo doszła aktualizacja 3.0 dodająca jeszcze więcej aktywności. Nie mogę narzekać na nudę, a wręcz przeciwnie - czasem spędzałem przy tej grze trochę więcej czasu, niż bym tego chciał. Ale co ja poradzę, że to jest taka milutka i fajniutka gra, która wciąga na wiele godzin? Zapewniam, że szybko się temu poddacie. A jeśli graliście w ten tytuł, to na pewno taka aktualizacja da Wam trochę zabawy.

 

Jednocześnie nie jest to idealny port na nową konsolę. Ot, dano aktualizację dostępną dla wszystkich (nawet posiadaczy wersji NS1), wzbogacili grafikę i optymalizację. To nie jest rewolucja, a jedynie delikatne podrasowanie gierki pod zupełnie nową konsolę. Natomiast nie umiem na to narzekać, kiedy za taki update Nintendo bierze sobie zaledwie 5$. Ktoś usiadł, wzmocnił tę gierkę, więc naprawdę warto zapłacić i się nie męczyć.

 

Podsumowując, gierka jest po prostu świetna i nie umiem jej tego odmówić. Jeśli kiedyś słyszeliście, że to perfekcyjny cozy tytuł to ja tylko potwierdzam. Czy warto kupić wersję na NS2? Tak, bo jeśli już macie lepszą konsolę to korzystajcie w pełni z jej mocy. A jeśli macie wersję na poprzednią konsolę to aktualizacja jest tak tania, że nawet nie powinniście tego odczuć. A w obu przypadkach możecie cieszyć się aktualizacją, która na pewno ucieszy powracających grach.

 

Grę otrzymałem do testów dzięki uprzejmości Nintendo.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl