
Rubel zostaje światowym liderem. Zyskuje na wojnie, ale to nie rozwiązuje wszystkich problemów Rosji
- Dodał: Julia Żuromska
- Data publikacji: 22.05.2026, 01:38
Rosyjska waluta umacnia się pomimo prognoz, jednak eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z gospodarką wojenną.
Rosyjski rubel po raz kolejny zaskakuje światowych analityków. Waluta ta stała się w tym kwartale najlepiej radzącym sobie na świecie środkiem płatniczym wobec dolara, umacniając się o około 12% od początku kwietnia – donosi agencja Bloomberg, na którą powołują się liczne media.
Kurs na pozagiełdowym rynku wymiany sięgnął poziomu 71,5-72,6 rubla za dolara, co jest wartością niewidzianą od lutego 2023 roku . To silne odbicie po zeszłorocznych zawirowaniach, gdy rubel zyskiwał jeszcze mocniej, umacniając się w ciągu całego 2025 roku o 45%.
Paradoks wojny. Ropa napędza wzrost
Głównym motorem napędowym umocnienia rosyjskiej waluty jest wojna na Bliskim Wschodzie i związany z nią skok cen surowców. Zamknięcie Cieśniny Ormuz po ataku na Iran sprawiło, że ceny ropy wzrosły o ponad 40%, co przełożyło się bezpośrednio na dochody Moskwy.
Cena rosyjskiej mieszanki Urals podskoczyła ze styczniowego poziomu około 41 dolarów za baryłkę do średnio aż 94,87 dolara w kwietniu i maju . W efekcie wpływy z podatków naftowych osiągnęły w kwietniu 707,1 miliarda rubli, czyli blisko 10 miliardów dolarów, będąc najwyższymi od pół roku.
Zjawisko to doprowadziło do swego rodzaju przewalutowania rynku. Gdy globalny popyt na ropę nie mógł zostać zaspokojony przez dostawy z Zatoki Perskiej, kupujący – w tym Indie – powrócili do surowca z Rosji, z którego wcześniej rezygnowali pod wpływem sankcji.
- Eksporterzy potroili sprzedaż walut – W kwietniu największe rosyjskie firmy naftowe sprzedały na rynku krajowym waluty o wartości 7,3 miliarda dolarów, trzykrotnie więcej niż miesiąc wcześniej, co znacząco zwiększyło podaż pieniądza.
- Mechanizmy rynkowe zawodzą – Standardowy system fiskalny, który przy wysokich cenach ropy zakupuje walutę do Funduszu Dobrobytu Narodowego, okazał się niewystarczający do zatrzymania napływu dolarów. Planowane zakupy na maj opiewają jedynie na 1,5 miliarda dolarów, co nie równoważy nadwyżki podaży.
Gdy rubel jest zbyt silny. Cień nad gospodarką
Zjawisko to, choć pomaga walczyć z inflacją (obniżając koszt importu), drastycznie uszczupla budżet państwa i pogarsza kondycję eksporterów. Głównym problemem jest rozbieżność między dochodami w dolarach a wydatkami w rublach. Silny rubel sprawia, że każdy zarobiony przez Rosję dolar po przeliczeniu na lokalną walutę daje mniejszą ilość rubli. Oznacza to niższe wpływy podatkowe do budżetu państwa, który jest nastawiony na wojenną konsumpcję.
Dodatkowo spada też konkurencyjność rodzimych producentów – towary zagraniczne stają się relatywnie tańsze, co wypiera lokalny przemysł z rynku.
Przegrzany silnik wojny
Analitycy zwracają uwagę na coraz wyraźniejsze symptomy zmęczenia rosyjskiej gospodarki, które mogą być poważniejszym wyzwaniem niż sam kurs waluty:
Najważniejsze dane makroekonomiczne Rosji (prognozy na 2026)
- Wzrost PKB
0,4% (poprzednio 1,3%)
- Inflacja
5,2% (powyżej celu 4%)
- Średni kurs USD/RUB
81,5 (mocniejszy niż prognozowano)
- Spadek PKB – Gospodarka Rosji skurczyła się w pierwszym kwartale 2026 roku o 0,2-0,3% (dane różnią się w zależności od źródła), co jest pierwszym takim spadkiem od początku 2023 roku .
- Kryzys pracy – Federacja Rosyjska zmaga się z ogromnym deficytem siły roboczej. Straty na froncie (ukraińskie szacunki mówią nawet o ponad 1,3 mln ofiar po stronie rosyjskiej) oraz wyczerpanie rezerw demograficznych uniemożliwiają dalszą rozbudowę produkcji wojennej.
- Wysokie stopy – Bank Centralny utrzymuje stopy procentowe na poziomie około 14,5%, dusząc tym samym prywatne inwestycje i konsumpcję poza sektorem zbrojeniowym.
Co dalej? Drogowskazy z Bliskiego Wschodu
Przyszłość kursu rubla wisi na włosku, który rozciąga się od Zatoki Perskiej. Analitycy są zgodni, że kluczowe dla dalszych losów waluty będą ustalenia dyplomatyczne dotyczące Iranu.
W przypadku podpisania porozumienia pokojowego i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ceny ropy mogą gwałtownie spaść, pozbawiając Rosję zastrzyku gotówki i prowadząc do osłabienia rubla. Z drugiej strony, przedłużający się konflikt utrzymuje presję na wzrost cen surowców.
Na horyzoncie widać jednak jeszcze większe ryzyko strukturalne. Sam prezydent Władimir Putin zdaje się sygnalizować zmianę kursu, sugerując, że konflikt w Ukrainie "zbliża się do końca". Gdyby do tego doszło, a gospodarka wojenna zaczęła wygasać, rubel – pozbawiony sztucznego wsparcia w postaci wysokich stóp procentowych i gigantycznych wydatków fiskalnych – powróciłby do poziomów bardziej odpowiadających realiom ekonomicznym, co obecnie prognozowane jest na około 81-92 rubli za dolara w kolejnych latach.
Rosja I Białoruś kończą ćwiczenia jądrowe. To nie test – to komunikat dla świata | Poinformowani.pl
