!["Rycerz Psi Łeb. Księga 2" [RECENZJA]](https://poinformowani.pl/image/868x429/0.43.1280.632/media/2026/02/57297/rycerz-psi-leb-2.png)
"Rycerz Psi Łeb. Księga 2" [RECENZJA]
- Dodał: Maciej Baraniak
- Data publikacji: 18.02.2026, 17:12
Pierwszy tom Rycerza psiego łba mnie po prostu zachwycił. Nie skłamię pisząc, że to jedna z moich ulubionych historii tego wydawcy i jak tylko zobaczyłem zapowiedź drugiego tomu to przebierałem nóżkami. I przebierać było warto, bo to kolejny fantastyczny komiks.
Drugi tom kontynuuje wątki z pierwszego. Choć naszym bohaterom wydaje się, że sprawa potoczyła się gładko, to nic bardziej mylnego. Pewne zagrożenia powracają, inne pojawiają się po raz pierwszy. Na pewno nikt nie będzie tutaj narzekał na nudę.
Pierwszym tom zaimponował mi pewnym luzem, którego nie widzę za bardzo w komiksach europejskich. Jeśli historia jest osadzona w średniowieczu, to musi być poważna, mroczna i jeszcze najlepiej z elementami fantasy. Nie mówię, że to źle, ale jednak miło zobaczyć odskocznię, a taką niewątpliwie był właśnie Rycerz Psi Łeb. Ten pokazał jak stworzyć angażującą opowieść bez powyższych elementów i zamienić je na luz, dozę humoru i sarkazmu.
I trochę się będę powtarzał, bo drugi tom to więcej tego samego. Nadal czyta się to piekielnie szybko i nawet nie wiem kiedy zleciała mi lektura tego komiksu. Po prostu przepadłem w trakcie lektury, więc z czystym sumieniem muszę przyznać, że to jeden z najlepszych komiksów tego roku. Już poprzedni tom zyskał takie miano w zeszłym roku, a on po prostu przejmuje pałeczkę, oferując więcej tego samego. Ale w tym wypadku tylko tego oczekiwałem.
Oczywiście nadal luz i dystans jest przeplatany nieco poważniejszymi motywami. Nic, co odebrałoby nam zabawę, ale jednak miło ją urozmaica. Podbija nam stawkę, dodaje nieco dramaturgii, ale w taki idealnie wyważony sposób. Tutaj również nie mogę napisać złego słowa i w sumie się z tego cieszę. Miło czasem pisać o czymś, co jest bardzo dobre.
Do tego rysunki nadal są świetne. Uwielbiam tę kreskę, która łączy w sobie ten amerykański sznyt i dużą ilość kolorów z dużym europejskim formatem. Sceny walk są fantastyczne, reszta jest po prostu bardzo dobra. Miło było wrócić do tej historii, również ze względu na ten element.
Nie zdziwię Was zatem, jeśli na podsumowaniu napiszę, że to super komiks, który warto mieć w swojej kolekcji. Jeśli jeszcze nie sprawdziliście pierwszego tomu, to gorąco zachęcam, a jak już czytaliście tom pierwszy to nie wiem czemu w ogóle zastanawiacie się nad zakupem. Potrzebujemy więcej takich opowieści.
Komiks otrzymałem od wydawnictwa Lost In Time na mocy współpracy recenzenckiej.

Maciej Baraniak
Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl
