
Niewiarygodna porażka Duplantisa
- Dodał: Katarzyna Promińska
- Data publikacji: 09.06.2026, 22:45
Tegoroczny mityng Diamentowej Ligi zaskoczył fanów lekkoatletycznych zmagań. Mityng, który miał być dla Duplantisa kolejnym cudownym wynikiem, okazał się porażką. Duplantis po raz pierwszy od 3 lat zakończył rywalizację pokonany.
Armand Duplantis nazywany przez kibiców pieszczotliwie „Mondo” nie może zaliczyć tego mityngu do listy swoich wygranych. Szwed już od początku zmagań miał duże problemy. Najpierw nie udało mu się w pierwszej próbie pokonać wysokości 5,60. Dopiero przy drugim skoku na tej wysokości poprawił wynik. Następną próbę na wysokości 5,80 zaliczył, więc 5,90 postanowił opuścić.
Duplantis zwykle opuszczał tę wysokość, przechodząc od razu na następny pułap. Jednak tym razem nie udało mu się skoczyć wyżej. Ku zdumieniu publiczności dwa razy strącił poprzeczkę na wysokości 6,0. Szwed postanowił spróbować po raz kolejny na wysokości 6,05, ale i tym razem mu się nie udało.
Granica wysokości 6,0 okazała się dla niego nie do przekroczenia. Jest to dużym zaskoczeniem, gdyż od mityngu Diamentowej Ligi w Monako w 2023 r. gdzie zajął 4 lokatę, Duplantis wygrał ponad 40 razy w różnych mityngach. Stał się dzięki temu prawdziwą sensacją na każdych kolejnych zawodach. Tym razem stało się inaczej. Rywalizację wygrał Australijczyk Kurtis Marschall.
Po tej niewątpliwie zaskakującej porażce fani Duplantisa na całym świecie zastanawiają się jaki był powód słabszej dyspozycji Szweda. Tyczkarz światowej sławy, który od kilku lat był fenomenem nagle traci formę- to fakt dość zastanawiający. Na razie nic nie wiemy o tym, czy ta porażka miała jakieś szczególne powody. Na pewno wiadomo jednak, że Duplantisowi przyda się teraz wsparcie i wyrozumiałość ze strony kibiców. Jako sportowiec o międzynarodowej sławie dostarczył kibicom tyle radosnych emocji, że można mu chyba wybaczyć chwilowy brak dyspozycji.
Źródło: Eurosport
