Nieudany pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire
Sven Mandel, sven.mandel@wikipedia.de, all rights reserved.

Nieudany pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire

  • Dodał: Katarzyna Promińska
  • Data publikacji: 23.07.2026, 22:22

22 lipca o 1:30 polskiego czasu rozpoczął się pierwszy mecz Chicago Fire z naszym napastnikiem w składzie. Mecz odbył się na Florydzie, a przeciwnikiem Chicago Fire był Inter Miami.

 

Pierwszy mecz Roberta Lewandowskiego w nowych barwach miał się odbyć już 17 lipca. Chicago Fire miał się zmierzyć z drużyną Vancouver Whitecaps. Nieoczekiwanie spotkanie zostało przełożone z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Z powodu potężnych pożarów w Kanadzie, niebo nad wieloma miastami USA spowił gęsty dym. To zjawisko było na tyle uciążliwe, że całkowicie uniemożliwiło przeprowadzenie meczu. Spotkanie zostało przełożone na 6 października.

 

Niestety mecz Chicago Fire z Inter Miami nie zakończył się wynikiem szczęśliwym dla nowego zespołu Roberta Lewandowskiego. Zawodnicy Chicago Fire przegrali 2:3. Sam Robert zresztą nie popisał się w tym spotkaniu. Nie miał ani jednej dobrej asysty nie wspominając o celnym strzale.

 

Robert spędził na murawie w trakcie tego spotkania aż 62 minuty, co jest stosunkowo długim czasem jak na pierwsze wyjście w nowej drużynie. Mimo to nie wyróżnił się niczym szczególnym, a komentatorzy jego występ oceniają jako neutralny.

 

Trzeba jednak pamiętać, że Robert przybył do USA niewiele ponad tydzień temu. Chociaż praktycznie od razu rozpoczął treningi, to nie miał zbyt wiele czasu, żeby dobrze poznać nowe otoczenie, a także swoich kolegów z drużyny. Nie miał też możliwości poznać ich stylu gry, ani nauczyć się rozumieć ich sposobów wzajemnej komunikacji. To wszystko przychodzi z czasem.

 

Sam Lewandowski nie ocenia zbyt dobrze swojego pierwszego występu w barwach Chicago Fire. Ale jednocześnie zapewnia swoich fanów, że dobra forma dopiero przyjdzie. Teraz Lewandowski chce skoncentrować się na treningach i na aklimatyzacji w nowej drużynie.

 

Może mu w tym pomóc trener Chicago Fire Gregg Berhalter, który podczas konferencji prasowej wykazał się dużym zrozumieniem wobec nowego zawodnika. Berhalter stwierdził, że na osiągnięcie optymalnej formy Lewandowskiego drużyna jest gotowa poczekać. Wyjaśnił także, że ten pierwszy występ Polaka miał na celu jedynie pokazanie go na boisku w trakcie spotkania. Teraz Berhalter liczy na to, że Lewandowski w miarę upływu czasu będzie nabierał nowych sił i stopniowo jego wyniki będą się poprawiać.

 

My także liczymy na to, że Lewandowski szybko wróci do doskonałej formy i pokaże swoim nowym kolegom, że warto było na niego poczekać. Tymczasem bądźmy cierpliwi i trzymajmy kciuki za kolejne spotkanie, w którym będziemy mieli okazję obserwować grę zawodnika naszej reprezentanta w nowej roli.

 

Źródło: Eurosport