Andrzej Poczobut zapowiada powrót na Białoruś. „Nikt nie da mi żadnych gwarancji”
Bladyniec/wikimedia.org

Andrzej Poczobut zapowiada powrót na Białoruś. „Nikt nie da mi żadnych gwarancji”

  • Dodał: Poinformowani .pl
  • Data publikacji: 27.08.2026, 21:29

Andrzej Poczobut zapowiedział, że zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami we wrześniu wróci na Białoruś. Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości przyznał, że zna ryzyko związane z decyzją. Chce jednak wspierać Związek Polaków na Białorusi i działać na rzecz poszerzania przestrzeni wolności słowa.

Poczobut wróci na Białoruś

Andrzej Poczobut mówił o swoich planach podczas spotkania na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie. Jak wyjaśnił, jego powrót ma związek przede wszystkim z działalnością Związku Polaków na Białorusi.

 

– Jadę wspierać działalność Związku Polaków na Białorusi. Ci ludzie potrzebują mojej obecności – powiedział.

 

Poczobut zwrócił uwagę, że na Białorusi około 3,8 tys. dzieci uczy się języka polskiego. Nadal działa tam również Związek Polaków, którego członkowie, jak podkreślił, oczekują jego powrotu.

 

Jedna z uczestniczek spotkania, białoruska dziennikarka mieszkająca obecnie w Polsce, zapytała go, czy nie uważa, że w demokratycznym kraju mógłby zrobić więcej dla Białorusi niż po powrocie do ojczyzny.

 

– Nikt nie da mi żadnych gwarancji, jak się zachowają władze Białorusi – odpowiedział Poczobut.

„Zamierzam poszerzać przestrzeń wolności”

Dziennikarz przyznał, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie może przynieść jego decyzja. Mimo to zamierza wrócić w rodzinne strony.

 

– Jakaś przestrzeń wolności na Białorusi jednak jest. Nie jest to oczywiście wolność w 100 proc. Ale ja zamierzam tę przestrzeń wolności poszerzać, mam nadzieję, że mi się to uda – mówił.

 

Poczobut wskazał przy tym na działalność białoruskiego opozycjonisty Mikoły Statkiewicza. Polityk odmówił opuszczenia Białorusi i nadal komentuje w internecie działania władz. Dziennikarz podkreślił również, że Białoruś pozostaje niepodległym państwem, choć jej zależność od Rosji jest bardzo duża. Jego zdaniem nie należy jednak traktować Alaksandra Łukaszenki wyłącznie jako marionetki Władimira Putina.

Poczobut wspomina pobyt w więzieniu

Andrzej Poczobut na początku spotkania został uhonorowany nagrodą Campus Polska Przyszłości. Wcześniej otrzymali ją między innymi były premier Jerzy Buzek oraz uczestniczka powstania warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Podczas spotkania Poczobut mówił także o ponad pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Przyznał, że w najtrudniejszych momentach pomagała mu wiara.

 

– W momencie, w którym zostaje się samemu, nie ma nikogo dookoła, to wtedy pozostaje tylko nam Bóg i wiara. Wiara bardzo mocno mi dopomagała – powiedział. Dziennikarz wspominał również warunki panujące w kolonii karnej. Jak podkreślał, w sytuacji zagrożenia człowiek szuka oparcia w tym, co pozwala mu przetrwać.

Pięć lat więzienia za działalność dziennikarską

Andrzej Poczobut został zatrzymany w marcu 2021 roku. W lutym 2023 roku białoruski sąd skazał go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Zarzucono mu między innymi „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. Polskie władze wielokrotnie domagały się jego uwolnienia. Pod koniec kwietnia, po ponad pięciu latach pozbawienia wolności, dziennikarz został zwolniony. Teraz zapowiada, że we wrześniu ponownie znajdzie się na Białorusi. Przyznaje, że decyzja wiąże się z ryzykiem, ale uważa, że jego obecność może być potrzebna działaczom polskiej mniejszości.