Rosja przygotowuje się do testu pocisku z napędem jądrowym
The Presidential Press and Information Office/YT screen

Rosja przygotowuje się do testu pocisku z napędem jądrowym

  • Data publikacji: 26.08.2026, 15:24

Rosja przygotowuje się do kolejnego testu pocisku manewrującego 9M730 Buriewiestnik z napędem jądrowym – wynika z analizy danych dostępnych w otwartych źródłach. Portal Insider, powołując się na analityków OSINT z AviVector, zwrócił uwagę na zwiększoną aktywność rosyjskich sił na Nowej Ziemi. W dniach 22–23 sierpnia na lotnisko Rogaczowo w obwodzie archangielskim przyleciał drugi samolot Ił-976 SKIP. Maszyny tego typu służą jako powietrzne stanowiska pomiarowe podczas prób rakietowych. Ich zadaniem jest m.in. śledzenie toru lotu pocisku, monitorowanie telemetrii oraz zbieranie danych z przeprowadzanych testów. Norweski analityk OSINT Tor Are Iversen ocenia, że pojawienie się drugiego Ił-976 może wskazywać na przygotowania do kolejnej próby Buriewiestnika.

Rosja gromadzi sprzęt przed testem

Na lotnisku Rogaczowo zauważono także samolot wczesnego ostrzegania i kontroli A-50U, cztery transportowe An-26, jeden An-74D oraz kilka śmigłowców. Dodatkowo na Morzu Barentsa i Morzu Karskim pojawiły się jednostki, które w przeszłości uczestniczyły w testach Buriewiestnika, m.in. w działaniach poszukiwawczo-ratowniczych. Zdaniem Iversena koncentracja takiego sprzętu przypomina przygotowania obserwowane przed wcześniejszymi próbami rosyjskiego pocisku. 9M730 Buriewiestnik jest eksperymentalnym pociskiem manewrującym wyposażonym w napęd jądrowy. Rosja twierdzi, że zastosowanie takiego rozwiązania ma zapewnić mu praktycznie nieograniczony zasięg. Pocisk ma być również zdolny do przenoszenia głowicy jądrowej.

Putin wielokrotnie informował o udanych próbach

Władimir Putin od lat przedstawia Buriewiestnika jako jeden z elementów rosyjskiego arsenału strategicznego. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony podczas poprzedniego testu, przeprowadzonego 21 października 2025 roku, pocisk miał pozostawać w powietrzu przez około 15 godzin i pokonać około 14 tys. km. Według naukowców z Massachusetts Institute of Technology Buriewiestnik może wykorzystywać jądrowy silnik strumieniowy. Takie rozwiązanie pozwalałoby na bardzo długi lot, ale jednocześnie wiąże się z ryzykiem emisji substancji radioaktywnych.

 

Pierwsze próby tego systemu amerykański wywiad miał wykryć już w 2016 roku. Do 2019 roku Rosja przeprowadziła co najmniej 13 testów, z których tylko dwa miały zostać uznane za częściowo udane. Jedna z najbardziej tragicznych prób miała miejsce 8 sierpnia 2019 roku na poligonie Nionoksa w pobliżu Siewierodwińska. W wyniku wypadku zginęło pięć osób. Zdarzenie wiązano z pracami nad systemem napędu jądrowego.