
Dwa złote medale Polaków na ME w Tomaszowie. Historyczny start mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim
- Data publikacji: 09.01.2026, 23:31
Pierwszy dzień rywalizacji przyniósł kibicom w Arenie Lodowej powody do świętowania. Polscy panczeniści rozpoczęli mistrzostwa Europy od dwóch złotych medali. Gospodarze nie tylko wykorzystali atut własnego toru, ale też potwierdzili, że mistrzostwa Europy w Tomaszowie Mazowieckim mogą być jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu. Złoto wywalczyły sprinterki w rywalizacji drużynowej oraz Damian Żurek na 1000 metrów.
Historyczna impreza w Polsce
Do Tomaszowa Mazowieckiego przyjechało blisko 120 zawodniczek i zawodników z 19 państw. Po raz pierwszy w historii seniorskie mistrzostwa Europy w Tomaszowie Mazowieckim odbywają się w Polsce. To efekt wieloletnich inwestycji w infrastrukturę i doświadczeń z organizacji zawodów Pucharu Świata oraz mistrzostw Europy w short tracku.
Zawody w Arenie Lodowej przyciągnęły nie tylko kibiców, ale także przedstawicieli władz sportowych. Organizatorzy podkreślają, że mistrzostwa Europy w Tomaszowie Mazowieckim są ważnym sprawdzianem logistycznym przed kolejnymi dużymi imprezami międzynarodowymi.
Złoto sprinterek na inaugurację
Już w pierwszej konkurencji Polki sięgnęły po tytuł mistrzyń Europy. W sprincie drużynowym kobiet wystartowały Kaja Ziomek-Nogal, Martyna Baran i Karolina Bosiek. Trio uzyskało czas 1:27.071, wyraźnie wyprzedzając rywalki z Belgii i Niemiec.
Dla reprezentacji był to kolejny medal w tej konkurencji w historii startów w ME na dystansach. Zawodniczki podkreślały po biegu, że kluczowe były technika przejazdu i zgranie na pierwszych okrążeniach. Występ na własnym torze w ramach mistrzostw Europy w Tomaszowie Mazowieckim miał dodatkowo zmobilizować do walki o najwyższe cele.
Damian Żurek mistrzem Europy na 1000 metrów
Drugie złoto dla Polski zapewnił Damian Żurek. Faworyt biegu na 1000 m nie zawiódł i z czasem 1:08.551 zdobył pierwszy w karierze indywidualny tytuł mistrza Europy. Za nim uplasowali się Holender Tim Prins oraz Estończyk Marten Liiv.
W czołówce znaleźli się również inni reprezentanci Polski. Piąte miejsce zajął Piotr Michalski, a szóste Marek Kania. Wyniki te pokazują, że polscy panczeniści na mistrzostwach Europy tworzą szeroką i konkurencyjną kadrę zdolną do walki o medale na różnych dystansach. Sam Żurek zapowiedział, że kolejną szansą na złoto będzie dla niego start na 500 metrów.
Walka drużyn i debiuty młodych
W biegu drużynowym mężczyzn Polacy w składzie Władimir Semirunnij, Szymon Palka i Marcin Bachanek zajęli piąte miejsce. Rywalizację zdominowali Włosi, przed Holendrami i Norwegami. Biało-Czerwoni długo utrzymywali kontakt z czołówką, jednak na ostatnich okrążeniach zabrakło tempa.
Na 3000 metrów kobiet jedyną Polką była Zofia Braun. Dla najmłodszej zawodniczki w stawce był to debiut w seniorskich mistrzostwach Europy. Z czasem 4:19.575 zajęła trzynastą pozycję, zdobywając cenne doświadczenie w rywalizacji na najwyższym poziomie. Wyniki młodych zawodników potwierdzają, że polscy panczeniści na mistrzostwach Europy budują zaplecze na kolejne sezony.
Znaczenie dla polskiego łyżwiarstwa
Podwójne złoto na inaugurację pokazuje, że start w roli gospodarza może sprzyjać wysokim wynikom. Mistrzostwa Europy w Tomaszowie Mazowieckim są nie tylko wydarzeniem sportowym, ale też wizytówką polskiej infrastruktury i organizacji imprez międzynarodowych.
Dla kadry to również etap przygotowań do najważniejszych startów w dalszej części sezonu. Wypowiedzi zawodników wskazują, że choć celem są igrzyska i zawody Pucharu Świata, to polscy panczeniści na mistrzostwach Europy traktują rywalizację w kraju bardzo poważnie.
Kolejne konkurencje przed kibicami
Rywalizacja w Arenie Lodowej trwa. W następnych dniach zaplanowano biegi na 500 i 1500 m kobiet, 5000 m mężczyzn oraz sprint drużynowy mężczyzn. Organizatorzy zapowiadają pełne trybuny i dalsze emocje, a mistrzostwa Europy w Tomaszowie Mazowieckim mają szansę zapisać się w historii polskiego sportu kolejnymi medalami.
Transmisje z zawodów dostępne są w telewizji sportowej, a bilety można nabyć w sprzedaży internetowej. Wszystko wskazuje na to, że polscy panczeniści na mistrzostwach Europy będą jeszcze nie raz walczyć o miejsca na podium przed własną publicznością.
Zobacz też: Wielka Warszawska 2025 – tradycja, sport i elegancja na Torze Służewiec
