Martwe ryby gromadzą się wzdłuż Kanału Gliwickiego
x1klima/Flickr

Martwe ryby gromadzą się wzdłuż Kanału Gliwickiego

  • Dodał: Maira Rafi
  • Data publikacji: 17.08.2026, 12:23

Dwóch miejscowych rybaków, którzy wczesnym rankiem w weekend wybrali się na połów Kanałem Gliwickim, zastało dość ponury widok: setki martwych, brzuchem do góry wywróconych ryb ściśle przylegających do wrót śluzy. Niedługo potem musiały pojawić się ekipy ratunkowe z ogromnymi podbierakami. Szczerze mówiąc, nie mieli wiele czasu do stracenia, głównie dlatego, że pozostawienie stert ryb gnijących w letnim upale tylko zanieczyściłoby całą sieć rzeczną w dole rzeki.

 

Toksyczne złote algi powodują chaos w wodzie

 

Do niedzielnego wieczoru ekipy ratunkowe wyłowiły już około 150 kilogramów martwych ryb. Przyjechali inspektorzy wodni, napełnili kilka słoików testowych i potwierdzili to, co wszyscy już podejrzewali: toksyczne złociste algi znów się rozprzestrzeniły. Dzieje się to jak w zegarku. W chwili, gdy robi się gorąco I woda zwalnia, słone zrzuty z pobliskich zakładów przemysłowych zamieniają kanał w gigantyczną szalkę Petriego dla tych substancji. Glony uwalniają do strumienia szkodliwą toksynę zwaną prymnezyną, która tak bardzo uszkadza skrzela ryb, że praktycznie duszą się one pod wodą.

Władze regionalne szybko zapewniły, że woda nie zatruwa ludzi, jeśli się jej dotkną. Mimo to ostrzegły mieszkańców, aby zachowali dystans, nie pozwolili psom pić z brzegów I zdecydowanie unikali dotykania martwych karpi gnijących w mule.

 

Wyścig o ochronę dorzecza Odry

 

Nikt nie chce powtórki z minionych katastrof ekologicznych, dlatego ekipy kryzysowe ustawiły potężne aeratory wzdłuż brzegów kanału, aby ponownie natleniać wodę. Technicy majstrowali również przy śluzach, aby pobudzić prąd i rozbić uciążliwe złoża soli, a inspektorzy codziennie badają próbki wody, aby określić, dokąd doprowadzi zakwit.







Dead fish pile up along the Gliwice Canal as algae strikes again

A couple of local fishermen heading out for an early weekend morning along the Gliwice Canal ran into a pretty grim sight: hundreds of dead, belly-up fish jammed tight against the lock gates. ​Emergency crews had to show up with oversized dip nets not long after. Honestly, they didn't have much time to waste, mostly because letting piles of fish rot under the summer heat would just foul up the entire river network further downstream.

 

Toxic golden algae is causing chaos in the water

 

​By Sunday evening, response teams had already hauled out roughly 150 kilos of dead fish. Water inspectors came by, filled up a few test jars, and confirmed what everyone already figured: toxic golden algae has flared up yet again.

​It happens like clockwork. The second the weather turns hot and the water slows to a crawl, salty discharge from nearby industrial facilities turns the canal into a giant petri dish for the stuff. The algae dumps a nasty toxin called prymnesin into the stream, which tears up fish gills so badly that the fish basically suffocate right there underwater.

​Regional officials were quick to say the water won't poison humans if they touch it. Still, they warned locals to keep their distance, stop their dogs from drinking along the banks, and definitely avoid touching the dead carp rotting in the mud.

 

The race to protect the Oder River Basin

 

​Nobody wants a repeat of past environmental disasters, so crisis teams set up massive aerators along the canal banks to pump oxygen back into the water. Technicians have also been fiddling with the lock gates to get the current moving and break up nasty salt pockets, while inspectors keep testing water samples every single day to see where the bloom heads next.

 

Zobacz też:

https://poinformowani.pl/wiadomosci/bialystok-przedstawia-lawki-publiczne-wykonane-z-kartonow-z-recyklingu



https://poinformowani.pl/wiadomosci/samolot-spadl-w-woj-lodzkim-pilot-trafil-do-szpitala







Maira  Rafi – Poinformowani.pl

Maira Rafi

Nazywam się Maira Rafi i obecnie studiuję na studiach magisterskich na kierunku stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Jestem studentką zagraniczną z Pakistanu, która żywo interesuje się sprawami międzynarodowymi, kulturą i komunikacją. Oprócz zainteresowań akademickich pasjonują mnie zajęcia twórcze, takie jak malarstwo i szydełkowanie, a w wolnym czasie uprawiam jogę. Ponadto lubię tworzyć treści i wyrażać swoje pomysły poprzez twórcze i analityczne pisanie.