ONZ, Krym i Donbas. Ostra reakcja Rosji po słowach sekretarza generalnego
Jakub Szymczuk/Wikimedia Commons

ONZ, Krym i Donbas. Ostra reakcja Rosji po słowach sekretarza generalnego

  • Data publikacji: 31.01.2026, 20:05

Wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie wywołała zdecydowaną reakcję rosyjskiej dyplomacji. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres odniósł się do kwestii samostanowienia narodów w kontekście wojny w Ukrainie. Podkreślił, że w przypadku Krymu i Donbasu nadrzędna jest zasada integralności terytorialnej Ukrainy.

 

Według Guterresa zasada samostanowienia nie może być stosowana wobec tych regionów. Wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie padła w kontekście rosyjskich propozycji przeprowadzania głosowań na okupowanych terytoriach. ONZ od lat nie uznaje takich działań za legalne.

Reakcja Rosji na słowa ONZ

 

Reakcja Rosji na słowa ONZ była natychmiastowa i bardzo ostra. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, skrytykowała stanowisko sekretarza generalnego. Uznała je za sprzeczne z zasadami, na których opiera się Organizacja Narodów Zjednoczonych.

 

Według rosyjskiej dyplomacji wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie ma charakter polityczny. Reakcja Rosji na słowa ONZ obejmowała zarzuty o uleganie wpływom państw zachodnich. Moskwa od lat podkreśla, że mieszkańcy tych regionów mają prawo decydować o swojej przyszłości.

Kontekst sporu o referenda

 

Wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie odnosiła się także do kwestii referendów organizowanych przez Rosję na zajętych terytoriach. ONZ oraz większość państw świata uznaje te głosowania za nielegalne. W przeszłości podobne plebiscyty były podstawą ogłoszenia tzw. republik ludowych w Doniecku i Ługańsku.

 

Reakcja Rosji na słowa ONZ pokazuje, że temat statusu tych regionów pozostaje jednym z kluczowych punktów sporu na arenie międzynarodowej. Stanowisko sekretarza generalnego wpisuje się w dotychczasową linię Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Krytyka Polski w wystąpieniu Zacharowej

 

Reakcja Rosji na słowa ONZ objęła również wątki dotyczące Polski. Maria Zacharowa poruszyła sprawę śledztwa w sprawie sabotażu gazociągów Nord Stream. Odniosła się do decyzji polskich władz o niewydaniu Wołodymyra Żurawlowa do Niemiec.

 

Według strony rosyjskiej brak ekstradycji utrudnia międzynarodowe dochodzenie. Polska argumentuje swoje stanowisko względami prawnymi i bezpieczeństwem państwa. Wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie stała się pretekstem do szerszej krytyki Zachodu.

Nord Stream w tle sporu dyplomatycznego

 

Reakcja Rosji na słowa ONZ objęła także wątpliwości dotyczące odpowiedzialności za wysadzenie Nord Stream. Rosyjskie MSZ podkreśla, że nie wyklucza udziału innych podmiotów, w tym zachodnich służb. Według Moskwy sprawa wymaga pełnego i niezależnego śledztwa.

 

Polski sąd zdecydował wcześniej o zwolnieniu podejrzanego z aresztu. Decyzja ta została uzasadniona przepisami prawa oraz oceną charakteru działań wymierzonych w infrastrukturę energetyczną Rosji.

Stanowisko ONZ pozostaje niezmienne

 

Wypowiedź Guterresa o Krymie i Donbasie potwierdza dotychczasowe stanowisko ONZ. Organizacja konsekwentnie uznaje te terytoria za część Ukrainy. Reakcja Rosji na słowa ONZ pokazuje, jak duże napięcia nadal towarzyszą tej kwestii.

 

Spór o interpretację prawa międzynarodowego w sprawie Krymu i Donbasu pozostaje jednym z kluczowych elementów konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. ONZ zapowiada dalsze działania dyplomatyczne w ramach swoich kompetencji.