Putin nie widzi "sensu" w spotkaniu z Zełenskim ws. zakończenia wojny

Putin nie widzi "sensu" w spotkaniu z Zełenskim ws. zakończenia wojny

  • Dodał: Julia Żuromska
  • Data publikacji: 05.06.2026, 23:38

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że nie widzi "żadnego sensu" w spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w celu zakończenia wojny. 

W czwartek Zełenski wysłał do Putina pierwszy publiczny list od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Krytykował w nim 26 lat rządów Putina i zasugerował, że "wiek zaczyna robić swoje".

 

Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu Putin ocenił, że list proponujący spotkanie "nie tworzy warunków do rozmów, a wręcz je uniemożliwia". – Myślę, że chodzi o to drugie – powiedział.

 

Brak zaufania po ataku dronów

 

Rosyjski przywódca dodał, że niezidentyfikowany rosyjski biznesmen spotkał się w zeszłym miesiącu z Zełenskim w Kijowie, aby wysłuchać propozycji osobistego spotkania. Putin stwierdził jednak, że obecnie nie ma "sensu" organizować takiego spotkania – szczególnie po ataku ukraińskiego drona 22 maja na akademik w obwodzie Ługańskim, w którym zginęło 21 osób.

 

Odnosząc się do przytyków Zełenskiego dotyczących wieku i długoletniego pobytu przy władzy, 73-letni Putin wskazał na innych starszych światowych przywódców, dodając, że "nie wiek jest najważniejszy, lecz zdolność do pracy".

 

Podziękowania dla Trumpa za "edukację" Zełenskiego

 

Putin również drwił z burzliwego spotkania Zełenskiego w Gabinecie Owalnym w 2025 roku i podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za "wyedukowanie" ukraińskiego przywódcy "na oczach całego świata" oraz nauczenie go odpowiedniego dress code'u. – Wciąż wiele pozostaje do zrobienia – skomentował.

 

W Waszyngtonie Trump powiedział w czwartek, że "byłoby wspaniale", gdyby Putin i Zełenski spotkali się. Dodał, że nie ma nic przeciwko spotkaniu obu przywódców przed zaangażowaniem się USA, tak jak proponował w przeszłości.

 

Putin odrzuca natychmiastowe zawieszenie broni

 

Putin ponownie odrzucił dążenia Zełenskiego do natychmiastowego zawieszenia broni, argumentując, że Moskwa chce kompleksowego porozumienia, a nie tymczasowego rozejmu. Zadeklarował, że Rosja jest otwarta na kompromis w sprawie Ukrainy zgodny z ustaleniami ze szczytu z Trumpem w Anchorage na Alasce w zeszłym roku. Dodał, że Ukraina musi je zaakceptować, aby zawrzeć porozumienie kończące konflikt.

 

Globalna turbulencja i nowy porządek świata

 

W przemówieniu podczas forum Putin stwierdził, że kraje rozwijające się zyskują coraz ważniejszą rolę w gospodarce światowej, podczas gdy udział państw Zachodu zmalał. Oskarżył Zachód o osłabianie globalnej gospodarki i finansów jednostronnymi sankcjami.

 

Sankcje i blokowanie rosyjskich rezerw suwerennych nieodwracalnie wpłynęły na pozycję dolara i euro – powiedział. – Podobnie jak Rosja, każdy inny kraj może stracić dostęp do swoich legalnych aktywów w dolarach lub euro.

 

Putin podkreślił, że korzenie obecnej globalnej turbulencji leżą w przejściu od hierarchicznego modelu, który służył interesom małej grupy państw, do bardziej złożonego, rozproszonego i wielobiegunowego porządku.

 

Stabilność makroekonomiczna Rosji

 

Pomimo spowolnienia gospodarczego Putin starał się podkreślić stabilność makroekonomiczną Rosji, zauważając, że jej dług publiczny jest ułamkiem długu państw zachodnich. Forum w Petersburgu – przyrównywane do Światowego Forum Ekonomicznego w Davos – wykorzystuje do promowania postępów gospodarczych i zachęcania do inwestycji zagranicznych.

 

W tym roku Arabię Saudyjską reprezentowała duża delegacja, a przemówienia wygłosili też prezydenci Uzbekistanu i Tanzanii oraz wiceprzewodniczący Chin. Po raz pierwszy od lat uczestniczy także amerykański urzędnik – Rodney Mims Cook Jr., szef Komisji Sztuk Pięknych USA.

 

Atak dronów na Petersburg

 Na kilka godzin przed otwarciem forum ukraiński atak dronów spowodował pożar terminalu naftowego w Petersburgu oraz trafił w pobliską bazę morską. Putin zadeklarował, że Rosja "spokojnie i stanowczo" dąży do osiągnięcia swoich celów na Ukrainie, przyznał, że ukraińskie ataki dronów w głąb Rosji wyrządzają "pewne szkody" i zapowiedział wzmocnienie bezpieczeństwa oraz obrony przeciwlotniczej.