Rosja wzmacnia wojsko przy Finlandii. Rośnie presja na wschodniej flance NATO

Rosja wzmacnia wojsko przy Finlandii. Rośnie presja na wschodniej flance NATO

  • Data publikacji: 02.02.2026, 09:51

Rozbudowa rosyjskich baz wojskowych przy granicy z Finlandią nabiera tempa. Wynika to z analizy zdjęć satelitarnych opublikowanych przez fińskiego nadawcę publicznego Yle. Materiały obejmują okres od połowy 2024 do jesieni 2025 roku. Pokazują one wyraźne zmiany w infrastrukturze wojskowej Rosji w Republice Karelii oraz w obwodzie murmańskim.

 

Jednym z kluczowych punktów jest baza Rybka w Pietrozawodsku. Obiekt znajduje się około 175 kilometrów od granicy z Finlandią. Przez lata był w dużej mierze nieużytkowany. Obecnie jest modernizowany i przystosowywany do potrzeb 44. Korpusu Armijnego. Rozbudowa rosyjskich baz wojskowych przy granicy z Finlandią obejmuje tam zaplecze logistyczne, magazyny sprzętu oraz infrastrukturę lotniczą.

Reaktywowane garnizony i nowe jednostki

 

Zdjęcia satelitarne wskazują także na budowę nowej bazy w Kandałakszy. To około 115 kilometrów od fińskiej granicy. Inwestycja ma obsługiwać garnizon Łupcze-Savino. Prace rozpoczęto zimą 2024/2025. Obiekt ma być przeznaczony dla brygady artylerii oraz brygady inżynieryjnej.

 

Eksperci podkreślają, że rozbudowa rosyjskich baz wojskowych przy granicy z Finlandią nie jest działaniem jednorazowym. To element szerszej zmiany strukturalnej w rosyjskich siłach zbrojnych. W 2024 roku Rosja zlikwidowała Zachodni Okręg Wojskowy. W jego miejsce powstały Leningradzki i Moskiewski Okręg Wojskowy. Celem było wzmocnienie dowodzenia na kierunku północnym.

Zmiany w dowodzeniu i narracja Kremla

 

W tym samym czasie powołano nowe związki taktyczne, w tym 44. Korpus Pancerny. Według analiz wojskowych rozbudowa rosyjskich baz wojskowych przy granicy z Finlandią ma zwiększyć zdolności operacyjne wobec państw NATO. Wypowiedzi rosyjskich władz, w tym prezydenta Władimira Putina, wpisują się w ostrą narrację wobec Helsinek po ich przystąpieniu do Sojuszu.

 

Specjaliści zwracają uwagę, że podobne argumenty Kreml stosował przed rozpoczęciem wojny z Ukrainą. Dotyczyły one bezpieczeństwa i rzekomych zagrożeń ze strony NATO.

Prowokacje na kierunku polskim i litewskim

 

Równolegle nasilają się prowokacje Białorusi wobec Polski i Litwy. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP informowało o kolejnych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego odnotowano przelot balonów z terytorium Białorusi. Obiekty miały charakter rozpoznawczy.

 

Prowokacje Białorusi wobec Polski i Litwy powtarzają się regularnie. Od początku stycznia doszło do kilku podobnych incydentów nad Polską. Litwa zgłosiła rekordowy przypadek 42 balonów jednej nocy. Zdarzenie miało miejsce pod koniec stycznia.

Ocena analityków i reakcje NATO

 

Instytut Studiów nad Wojną ocenia, że prowokacje Białorusi wobec Polski i Litwy są elementem działań poniżej progu wojny. Chodzi o testowanie systemów obrony i czasu reakcji NATO. Analitycy określają te działania jako część tzw. „Fazy zero”.

 

Według ISW Rosja sprawuje faktyczną kontrolę nad Białorusią w sferze wojskowej. Dlatego prowokacje Białorusi wobec Polski i Litwy są postrzegane jako element wspólnej strategii Moskwy. Celem jest presja psychologiczna oraz destabilizacja regionu.

Bezpieczeństwo regionu pod obserwacją

 

Rozbudowa rosyjskich baz wojskowych przy granicy z Finlandią oraz prowokacje Białorusi wobec Polski i Litwy są uważnie monitorowane przez NATO. Państwa wschodniej flanki wzmacniają rozpoznanie i gotowość obronną. Sytuacja pozostaje jednym z kluczowych tematów analiz bezpieczeństwa w Europie Północno-Wschodniej.

 

Zobacz też: Finlandia: uruchomiono największy reaktor jądrowy w Europie