
Tragedia na ścieżce rowerowej w Kutnie. 51-latek zderzył się z nastolatkiem i uderzył w słup
- Dodał: Julia Żuromska
- Data publikacji: 28.05.2026, 02:28
Do dramatycznego wypadku z udziałem dwóch hulajnóg doszło w środę na ścieżce rowerowej w Kutnie. 51-letni mężczyzna zmarł w szpitalu po tym, jak podczas skręcania zderzył się z 15-latkiem i uderzył głową w metalowy słup. Nastolatek nie odniósł poważnych obrażeń.
Śmiertelne zderzenie na Zielonej Osi
Do zdarzenia doszło na terenie rekreacyjnym Zielona Oś – popularnym miejscu spacerów i przejazdów rowerowych w Kutnie. 51-letni mężczyzna poruszał się hulajnogą elektryczną po ścieżce rowerowej. W pewnym momencie – jak ustalili śledczy – skręcił gwałtownie w lewo, nie upewniając się, czy nikogo nie wyprzedza.
W tym samym czasie 15-latek jadący za nim na swojej hulajnodze właśnie go mijał. Do zderzenia doszło w ułamku sekundy. Obaj mężczyźni przewrócili się, ale dla starszego z nich upadek okazał się tragiczny – uderzył głową w metalowy słup.
Mimo przewiezienia do szpitala w ciężkim stanie, 51-latka nie udało się uratować. Jego śmierć potwierdzono w czwartek.
Kask uratował nastolatka. 51-latek go nie miał
Śledczy podkreślają jeden kluczowy szczegół: kask ochronny na głowie miał wyłącznie 15-latek. To jemu najprawdopodobniej zawdzięcza, że wyszedł ze zderzenia bez poważnych obrażeń.
Nastolatek posiadał kartę rowerową. Z ustaleń policji wynika, że nie był sprawcą zdarzenia – to 51-latek, skręcając bez sprawdzenia, doprowadził do kolizji.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Paweł Jasiak: „Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że 51-letni mężczyzna poruszał się hulajnogą elektryczną po ścieżce rowerowej i w pewnym momencie skręcił w lewo bez sprawdzenia, czy obok niego nie znajduje się inny uczestnik ruchu. W ten sposób doszło do zderzenia z 15-latkiem również jadącym hulajnogą, który w czasie skręcania wyprzedzał 51-latka”.
Śledztwo i biegli wyjaśnią szczegóły
Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kutnie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Na ten moment nie postawiono nikomu zarzutów.
W toku śledztwa:
- zostanie wykonana sekcja zwłok 51-latka,
- powołany zostanie biegły z zakresu techniki jazdy i wypadków drogowych,
- biegły wypowie się też co do prędkości, warunków widoczności i mechaniki zderzenia.
Młodszy aspirant Katarzyna Wasiak z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie potwierdziła, że funkcjonariusze zabezpieczyli już miejsce zdarzenia i przesłuchali świadków.
Apel o ostrożność i… kaski
Tragedia w Kutnie to kolejne śmiertelne zderzenie z udziałem hulajnóg elektrycznych, które stają się coraz popularniejszym środkiem transportu w polskich miastach. Według danych policji, w 2025 roku odnotowano w Polsce ponad 1,2 tys. wypadków z udziałem hulajnóg, z czego 18 ze skutkiem śmiertelnym.
Eksperci od lat apelują:
- Zawsze noś kask – nawet na krótkim odcinku i przy niewielkiej prędkości.
- Przed skrętem lub zmianą pasa bezwzględnie rozejrzyj się i daj sygnał.
- Nie wyprzedzaj, jeśli nie masz pełnej widoczności i pewności, że drugi uczestnik ruchu nie zmieni toru jazdy.
- Na ścieżce rowerowej obowiązują te same zasady, co na drodze – w tym zakaz nagłego skręcania bez sygnalizacji.
Jak podkreślił w rozmowie z PAP Paweł Jasiak, sprawa jest wyjątkowo trudna ze względu na wiek obu uczestników – ofiara była w sile wieku, a sprawcą zdarzenia – choć nieumyślnym – może okazać się 15-latek. Na razie śledczy czekają na opinię biegłego, która pomoże określić, czy prędkość nastolatka była zbyt duża, czy też to wyłącznie błąd 51-latka przesądził o tragedii.
