
Wilk wtargnął na posesję na Podkarpaciu. Porwał psa, obok było 20-miesięczne dziecko
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 10.06.2026, 13:33
W miejscowości Jabłonka w gminie Dydnia (woj. podkarpackie) doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem wilka, który wszedł na prywatną posesję, zbliżył się do 20-miesięcznego dziecka i zaatakował domowego psa. Zwierzę miało porwać psa i uciec w kierunku lasu, co wywołało interwencję służb oraz reakcję lokalnych władz.
Przebieg zdarzenia na prywatnej posesji
Do zdarzenia doszło w sobotę, 6 czerwca 2026 roku, w godzinach popołudniowych. Jak wynika z relacji służb i świadków, wilk pojawił się na ogrodzonej posesji, na której przebywało małe dziecko pod opieką osoby dorosłej. Drapieżnik miał zbliżyć się do dziecka na niewielką odległość, a następnie skupić się na domowym psie rasy shih tzu, który ruszył w jego kierunku.
W tym momencie wilk zaatakował psa i odciągnął go w stronę pobliskiego lasu. Opiekun dziecka zareagował natychmiast, zabierając je w bezpieczne miejsce w domu. Służby podkreślają, że zdarzenie zostało zgłoszone policji, a informację przekazano również do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz władz gminy Dydnia.
Reakcja służb i obawy mieszkańców
Na miejscu pojawiły się służby, które potwierdziły zgłoszenie i rozpoczęły działania wyjaśniające. Według informacji przekazywanych przez lokalne media, incydent wpisuje się w serię podobnych obserwacji drapieżników w rejonie Podkarpacia, co budzi niepokój mieszkańców.
St. asp. Joanna Baranowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Brzozowie przekazała mediom:
„W minioną sobotę po godzinie 15 otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że na teren prywatnej posesji w Jabłonce miał wejść wilk, który z relacji świadków miał zaatakować psa właściciela posesji i zabrać go do pobliskiego lasu. W tym czasie na posesji przebywało 20-miesięczne dziecko wraz z osobami dorosłymi. O tym zdarzeniu poinformowano Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz Wójta Gminy Dydnia".
Mieszkańcy apelują o zwiększenie monitoringu oraz działań prewencyjnych, wskazując, że zwierzęta coraz częściej pojawiają się w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Jednocześnie eksperci przypominają, że wilki zazwyczaj unikają kontaktu z ludźmi, a tego typu sytuacje należą do rzadkości.
Zobacz też: Ptaki na ukraińskim froncie budują gniazda ze światłowodów
