
Zamach na rosyjskiego generała w Moskwie. FSB mówi o ukraińskim i polskim wątku
- Data publikacji: 09.02.2026, 09:16
Zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie miał miejsce 6 lutego w jednym z budynków mieszkalnych stolicy Rosji. Napastnik oddał strzały w holu przy windach. Ranny został pierwszy zastępca szefa Głównej Dyrekcji Sztabu Generalnego Rosji.
Po zdarzeniu zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie wywołał szeroką reakcję rosyjskich służb. Wojskowy został natychmiast przewieziony do szpitala. Przeszedł operację i według rosyjskich mediów odzyskał przytomność następnego dnia.
Z dostępnych informacji wynika, że zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie doprowadził do poważnych obrażeń. Generał został postrzelony w klatkę piersiową, rękę oraz nogę. Jego stan określany jest jako ciężki, ale stabilny.
Rosyjskie służby podkreślają, że zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie dotyczył jednego z kluczowych oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego. Aleksiejew pełni funkcję pierwszego zastępcy szefa GRU od 2011 roku i posiada tytuł Bohatera Rosji.
Śledczy uznają, że zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie był zaplanowany i przeprowadzony z użyciem broni palnej w miejscu zamieszkania wojskowego.
Zatrzymania podejrzanych o udział w ataku
Rosyjskie służby poinformowały o działaniach operacyjnych, których efektem było zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU poza granicami Rosji. 66-letni Lubomyr Korba został ujęty 8 lutego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Według komunikatu Federalnej Służby Bezpieczeństwa zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU nastąpiło po międzynarodowej współpracy służb. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został deportowany do Rosji.
W ramach śledztwa zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU objęło także inne osoby. W Moskwie ujęto obywatela Rosji Wiktora Wasina, który według służb miał pomagać w przygotowaniu ataku.
Rosyjskie organy bezpieczeństwa twierdzą, że zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU to element szerszego postępowania. Wśród poszukiwanych znajduje się również kobieta wskazywana jako współpracowniczka sprawców. Według rosyjskich informacji miała ona opuścić kraj i przebywać na Ukrainie.
Śledczy podają, że zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU ma pozwolić na ustalenie pełnego przebiegu wydarzeń oraz ewentualnych powiązań międzynarodowych.
Stanowisko rosyjskich służb w sprawie
Federalna Służba Bezpieczeństwa twierdzi, że sprawca został zwerbowany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy w sierpniu 2025 roku. Według rosyjskich komunikatów podejrzany miał przejść szkolenie strzeleckie w Kijowie.
Rosyjskie służby informują, że zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie miał być poprzedzony obserwacją rosyjskich wojskowych. FSB podaje również, że podejrzanemu obiecano wynagrodzenie w wysokości 30 tysięcy dolarów.
Według rosyjskich informacji zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU może mieć także wątek związany z polskimi służbami wywiadowczymi. Strona rosyjska przekonuje, że werbunek miał odbywać się z ich udziałem.
Reakcja władz Ukrainy
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zaprzeczył, aby Kijów miał związek z wydarzeniem. W oficjalnym komunikacie zapewnił, że Ukraina nie brała udziału w przygotowaniu ani realizacji ataku.
Mimo zaprzeczeń strony ukraińskiej rosyjskie służby utrzymują, że zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie miał charakter operacji specjalnej. Sprawa pozostaje przedmiotem śledztwa.
Jednocześnie zatrzymanie podejrzanego o zamach wiceszefa GRU ma umożliwić rosyjskim śledczym dalsze działania dowodowe. Informacje o przebiegu postępowania są przekazywane w ograniczonym zakresie.
Znaczenie sprawy dla rosyjskich struktur wojskowych
Atak na wysokiego rangą oficera jest rzadkim przypadkiem w rosyjskich strukturach bezpieczeństwa. Zamach na rosyjskiego generała Władimira Aleksiejewa w Moskwie dotyczy osoby pełniącej ważną funkcję w systemie dowodzenia wywiadu wojskowego.
