„Backrooms” - internetowy horror, który stał się filmowym fenomenem
Kadr z filmu "Backrooms. Bez wyjścia" | Materiały prasowe

„Backrooms” - internetowy horror, który stał się filmowym fenomenem

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 02.06.2026, 15:07

 

Film „Backrooms. Bez wyjścia” okazał się jednym z największych niespodziewanych sukcesów ostatnich lat, udowadniając, że internetowe creepypasty mogą przeniknąć do głównego nurtu kina. Produkcja, inspirowana viralowym konceptem „liminalnych przestrzeni”, przyciągnęła zarówno fanów horroru, jak i widzów zainteresowanych nowymi formami narracji wizualnej.

Od internetowego mema do pełnometrażowego filmu

Źródłem „Backrooms” jest krótki wpis i obraz, które pojawiły się w internecie jako anonimowa creepypasta (krótka, straszna internetowa historia)  opisująca możliwość „wypadnięcia z rzeczywistości” do równoległego świata, który przypomina pustą, labiryntową przestrzeń biurową. Motyw szybko rozwinął się w sieci, użytkownicy zaczęli tworzyć własne wersje historii, filmy, gry i interpretacje, budując wspólny, otwarty mit internetowy.

 

Jednym z najbardziej wpływowych twórców powiązanych z fenomenem Backrooms jest Kane Parsons (znany jako Kane Pixels na YouTube), który już w wieku 16 lat rozpoczął tworzenie najpopularniejszej serii poświęconych temu tematowi. Jego najgłośniejszy filmik osiągnął ponad 82 miliony wyświetleń, przyciągając ogromną uwagę widzów na całym świecie.

 

Po otrzymaniu propozycji od hollywoodzkiego studia dotyczącej przeniesienia jego pomysłu na duży ekran, Parsons zdecydował się zaryzykować i porzucić studia, by skupić się na pracy nad filmem. Dziś, mając zaledwie 20 lat, jest jednym z najmłodszych reżyserów w historii, który stworzył produkcję znacznie przekraczającą wszelkie oczekiwania.

Nietypowy horror psychologiczny

„Backrooms” wyróżnia się na tle klasycznych horrorów przede wszystkim podejściem do budowania napięcia. Zamiast wykorzystywać „jump-scare"y, czyli nagłe straszenie, czy wyraźnych antagonistów, film opiera się na poczuciu izolacji, dezorientacji i nieustannego zagubienia w pozornie nieskończonej przestrzeni. Napięcie rośnie kiedy bohater uświadamia sobie, że może nie być tam sam.

 

Największym źródłem niepokoju jest tu sama sceneria, charakterystyczna estetyka znana z internetowych materiałów, czyli m.in. fluorescencyjne oświetlenie, monotonne, żółte korytarze, poczucie nienaturalnej pustki i niepokojąca „znajomość” przestrzeni. Sprawia, że film działa na poziomie psychologicznym, wywołując napięcie bez potrzeby sięgania po typowe środki grozy.

Sukces produkcji

Film okazał się jednym z największych filmowych zaskoczeń 2026 roku. Film zrealizowany za zaledwie około 10 milionów dolarów zarobił podczas pierwszego weekendu od 81 do 89 milionów dolarów w Ameryce Północnej i około 118 milionów dolarów na całym świecie. Był to najlepszy debiut w historii studia A24, bijąc wcześniejsze rekordy wytwórni i błyskawicznie stając się jednym z jej najbardziej dochodowych projektów.

 

Równie pozytywnie film został przyjęty przez krytyków. W serwisie Rotten Tomatoes utrzymuje wynik na poziomie około 85-88% pozytywnych recenzji, a recenzenci chwalą przede wszystkim atmosferę, dźwięk, scenografię oraz sam reżyserski debiut Kane’a Parsonsa. Wielu krytyków określa film mianem jednego z najciekawszych horrorów roku.

 

Widzowie w Polsce będą mogli obejrzeć „Backrooms: Bez Wyjścia” na wielkim ekranie już od 19 czerwca.