
Brytyjscy urzędnicy w świecie Los Santos: Nietypowe badania nad społeczeństwem
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 19.06.2026, 12:37
Brytyjski rząd wykorzystał popularną grę wideo, aby lepiej zrozumieć codzienne doświadczenia obywateli i sposób budowania relacji w przestrzeni cyfrowej.
Urzędnicy państwowi na w GTA Online
Projekt badawczy został zainicjowany pod koniec 2024 roku przez brytyjski Departament ds. Edukacji (DfE) w ramach jednostki o nazwie Policy Lab. Pracownicy administracji publicznej logują się do gry „Grand Theft Auto Online” i wchodzą w interakcje z innymi, przypadkowymi graczami. Gra ta zyskała rozgłos jako symulator życia przestępczego, w którym gracze uczestniczą w krwawych strzelaninach, napadach na sklepy jubilerskie oraz eliminowania celów na zlecenie oraz łamania różnorodnych praw w otwartym świecie.
Zamiast ograniczać się do pasywnej obserwacji, badacze brali czynny udział w rozgrywce, towarzysząc obywatelom w misjach, jednocześnie prowadząc z nimi rozmowy o ich codziennym życiu i tzw. „życiowym doświadczeniu” (ang. lived experience). Celem było stworzenie „bezpiecznej emocjonalnie” przestrzeni, która pozwoliłaby na uzyskanie bardziej naturalnych odpowiedzi niż w przypadku formalnych wywiadów czy grup fokusowych
Badacze chcą dzięki temu lepiej zrozumieć, jak ludzie funkcjonują w środowisku cyfrowym, jakie napotykają problemy i w jaki sposób reagują na różne sytuacje. Tego typu doświadczenia mają pomóc w projektowaniu polityk publicznych, szczególnie w obszarach związanych z edukacją, usługami cyfrowymi i integracją społeczną.
Wnioski i polityczna burza
Analiza zachowań w fikcyjnym mieście Los Santos dostarczyła badaczom kilku kluczowych spostrzeżeń. Zauważono m.in., że wirtualne światy są niezwykle istotne dla osób mieszkających w izolacji geograficznej, oferując im unikalną przestrzeń do socjalizacji, a wspólna jazda samochodem i rozmowa w trakcie gry sprzyjają swobodnej wymianie myśli.
Gracze często wykorzystują grę jako formę eskapizmu (ucieczki od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i fantazji), ciesząc się możliwością prowadzenia wirtualnych biznesów, na co nie mogą sobie pozwolić w świecie realnym.
Inicjatywa ta wzbudziła jednak ogromne kontrowersje i stała się przedmiotem debaty politycznej. Krytycy, w tym przedstawiciele Partii Konserwatywnej, określili projekt mianem „absurdalnego marnowania pieniędzy podatników”, argumentując, że granie w gry wideo nie powinno być finansowane z funduszy publicznych.
Pojawiają się również pytania o to, czy świat gry, często pełen przemocy i przerysowanych zachowań, jest odpowiednim środowiskiem do wyciągania wniosków o realnym społeczeństwie. Zwolennicy projektu podkreślają jednak, że właśnie dzięki swojej otwartości i spontaniczności takie platformy pozwalają uchwycić autentyczne reakcje ludzi.
Zobacz też: Jest data preorderów GTA 6. Rockstar ujawnia szczegóły
