Cyberprzestępca okradający graczy wpadł przez zamówienia jedzenia
Tima Miroshnichenko | Pexels

Cyberprzestępca okradający graczy wpadł przez zamówienia jedzenia

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 17.07.2026, 11:01

 

Amerykańskie służby aresztowały mieszkańca Florydy, który przez blisko dwa lata infekował komputery użytkowników platformy Steam za pomocą złośliwego oprogramowania. Do schwytania sprawcy przyczyniła się analiza transakcji w popularnej aplikacji dostarczającej posiłki.

Tysiące zainfekowanych urządzeń i kradzieże kryptowalut

Podejrzany to 21 letni Zyaire Wilkins, któremu zarzuca się kierowanie grupą rozpowszechniającą malware za pośrednictwem gier wideo. W okresie od maja 2024 do lutego 2026 roku przestępcy wprowadzili na rynek osiem zainfekowanych tytułów, w tym BlockBlasters, Dashverse oraz PirateFi. Złośliwy kod ukryty w tych produkcjach służył do przejmowania danych logowania oraz kluczy do portfeli kryptowalutowych.

 

Szacuje się, że oprogramowanie trafiło na ponad 8000 urządzeń, co pozwoliło oszustom na opróżnienie około 80 portfeli. Łączna wartość skradzionych aktywów wyniosła co najmniej 220 tysięcy dolarów, choć analiza historii transakcji wskazuje, że przez konta oskarżonego mogło przepłynąć nawet 382 tysiące dolarów. Ofiary były typowane przez specjalne boty w mediach społecznościowych, takich jak Discord czy LinkedIn, które wyszukiwały osoby posiadające znaczne zasoby cyfrowe.

Nietypowy ślad doprowadził FBI do celu

Przełom w śledztwie nastąpił dzięki analizie wydatków sprawcy, który mimo stosowania anonimowych technologii, wykazał się brakiem ostrożności w życiu codziennym. FBI ustaliło, że skradzione Bitcoiny były wymieniane w serwisie Bitrefill na ponad 150 kart podarunkowych, z których większość wykorzystano w aplikacji Uber Eats.

 

Wezwanie sądowe skierowane do firmy Uber pozwoliło powiązać te zamówienia z adresem domowym Wilkinsa w North Lauderdale oraz jego lokalizacją na Uniwersytecie Florydy Zachodniej.

 

Wilkinsowi postawiono zarzut spisku w celu uzyskania informacji komputerowych dla korzyści majątkowych, za co grozi mu do 10 lat więzienia. Sprawa ta dowodzi, jak trudne jest zachowanie całkowitej anonimowości w sieci, gdy każdy ruch pozostawia cyfrowy ślad.

 

 

 

 

 

Zobacz też: Fizyczny Steam: powrót gier na kartridżach dzięki pomysłowości gracza