Maja Chwalińska nie wraca na kort
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Maja Chwalińska nie wraca na kort

  • Dodał: Katarzyna Promińska
  • Data publikacji: 16.07.2026, 21:44

Podczas rozgrywek turnieju w Wimbledonie Maja Chwalińska doznała kontuzji. Maja przegrała rywalizację z Mananchają Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6. Wkrótce okazało się, że kontuzja jest poważniejsza niż mogłoby się wydawać.

 

Po rewelacyjnym występie Mai Chwalińskiej w turnieju Rolanda Garrosa, wydawało się, że nic jej nie zatrzyma. Niecodzienny styl gry Mai, który tak bardzo zaskakiwał jej przeciwniczki, stał się jej znakiem rozpoznawczym. A fani mogli z zachwytem podziwiać z jakim spokojem Maja rozgrywa kolejne partie.

 

Tymczasem podczas meczu z Mananchają Sawangkaew, będącą reprezentantką Tajlandii, Maja Chwalińska poczuła silny ból nogi. Jak się okazało, był on spowodowany urazem stawu skokowego. Ból był na tyle silny, że Maja nie była już w stanie kontrolować spotkania. Rywalizacja zakończyła się jej przegraną. Chociaż samodzielnie opuściła kort, to od razu było wiadomo, że sytuacja jest dosyć poważna. Teraz te informacje się potwierdziły.

 

Najpierw Maja zrezygnowała z przystąpienia do rywalizacji w Jassach, a teraz stało się jasne, że nie weźmie udziału również w turnieju w Hamburgu. Już za parę dni, bo 20 lipca rozpoczyna się w Hamburgu turniej WTA 250 MSC Hamburg Ladies Open.

 

Udział w tym turnieju był bardzo ważny dla Mai Chwalińskiej. Liczyła, że uda się zakończyć okres rekonwalescencji przed rozpoczęciem tego turnieju. Wówczas powrót na kort właśnie w Hamburgu miałby dla Mai znaczenie symboliczne. Tak się jednak nie stanie.

 

Właśnie wydano oświadczenie, w którym napisano, że mimo dużej poprawy stanu zdrowia Mai, będzie lepiej, gdy poświęci się ona teraz dalszej rehabilitacji. Oświadczenie pojawiło się na stronie Beskidzkiego Klubu Tenisowego Advantage Bielsko-Biała, do którego należy Maja Chwalińska.

 

W tej sytuacji wygląda na to, że w najbliższym czasie uda nam się zobaczyć Maję na korcie dopiero w sierpniu. Wówczas odbędą się turnieje w Toronto, Cincinnati i Guadalajarze. Jej menadżer zapowiedział już także udział Mai w turnieju wielkoszlemowym US Open.

 

Miejmy nadzieję, że stan zdrowia Mai poprawi się na tyle, że znowu zobaczymy ją w tak fenomenalnej formie jak podczas turnieju Rolanda Garrosa.

 

Źródło: Przegląd Sportowy Onet