"G.I.Joe", tom 3 [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"G.I.Joe", tom 3 [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 05.08.2026, 20:41

Z marką G.I. Joe mam bardzo po drodze od czasu debiutu pierwszego komiksu z Energon Universe. Oczywiście na trzeci tom czekałem jak na każdy inny komiks z tego świata i na szczęście ponownie nie czuję rozczarowania. Choć mam pewne problemy.

 

Trzeci tom to bezpośrednia kontynuacja epickich zmagań amerykańskiej, elitarnej jednostki z globalnym zagrożeniem ze strony terrorystycznej organizacji Cobra. Fabuła nie zwalnia tempa i rzuca naszych bohaterów w wir kolejnych niebezpiecznych misji w różnych zakątkach globu. W tym tomie śledzimy nowe sojusze, polityczne intrygi oraz debiuty kolejnych kultowych postaci po obu stronach barykady.

 

I przyznam, że sam motyw prowadzenia tak potężnej i różnorodnej obsady wciąż robi na mnie świetne wrażenie. Choć komiks stara się celować w klimat lat 90., to historia broni się znakomicie. Wciąż najważniejsze jest dla twórcy pokazywanie akcji skrupulatnie, ale bez przynudzania. Skupiamy się na taktyce, relacjach w oddziale i czystej frajdzie płynącej z wybuchowych potyczek. Nieraz jest całkiem zabawnie, innym razem uderzamy w zaskakująco dramatyczne tony, natomiast w żadnym wypadku nie ma tutaj miejsca na nudę.

 

Muszę jednak wspomnieć o pewnym problemie, który wywołał pewien ruch w sieci. W trakcie lektury natraficie na dość niefortunną wpadkę wydawniczą polegającą na wydrukowaniu dwa razy tej samej strony. Wydawca jednak szybko przyjął porażkę na klatę, opublikował oświadczenie i brakującą stronę na swoich kanałach, a także zapowiedział dodruk. Wpadki się zdarzają, ale ważna jest reakcja i dalsze kroki. A Nagle rozegrało to bardzo sprawiedliwie.

 

Przechodząc z kolei do warstwy wizualnej, to wciąż otrzymujemy ten rodzaj klasycznej kreski, która świetnie spełnia swoje zadanie. Rysunki doskonale oddają dynamikę - mają w sobie mnóstwo czytelnych detali, a projekty charakterystycznych pojazdów i kostiumów to nadal absolutna perełka. To taka kreska, która ma Was chwytać klimatem retro i robi to całkowicie bezbłędnie.

 

Trzeci tom G.I. Joe to w ogólnym rozrachunku kawał solidnej rozrywki, która nadal dowozi i ma w sobie tonę uroku. Jeśli przymkniecie oko na wspomnianą wpadkę z drukiem (której zaraz i tak nie będzie) i lubicie stary, dobry klimat (szczególnie jeśli wkręciliście się w Energon Universe i chcecie wrócić do tego świata), to się nie rozczarujecie. Ja wsiąkłem w tę opowieść na całego i super bawiłem się przy lekturze!

 

Komiks otrzymałem od wydawnictwa Nagle Comics na mocy współpracy recenzenckiej.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl