TSUE zdecydował w sprawie frankowiczów. Sądy mogą rozliczać kredyty metodą salda
myshoun/pixabay.com

TSUE zdecydował w sprawie frankowiczów. Sądy mogą rozliczać kredyty metodą salda

  • Data publikacji: 10.09.2026, 11:25

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w czwartek ważne orzeczenie dotyczące sposobu rozliczania nieważnych umów kredytów frankowych. TSUE uznał, że prawo Unii Europejskiej co do zasady nie zabrania polskim sądom rozliczania wzajemnych należności banku i kredytobiorcy poprzez ustalenie różnicy między tym, co każda ze stron świadczyła w ramach nieważnej umowy. Oznacza to, że w określonych sytuacjach sąd może porównać kwotę wypłaconą przez bank z sumą wpłat dokonanych przez klienta, a następnie zasądzić jedynie istniejącą różnicę. Trybunał jednocześnie zastrzegł, że zastosowanie takiego rozwiązania nie może prowadzić do osłabienia ochrony konsumenta.

TSUE rozstrzygnął spór o sposób rozliczenia

Sprawa trafiła do Trybunału w związku z pytaniami Sądu Okręgowego w Warszawie. Dotyczyły one konsekwencji unieważnienia umowy kredytowej zawartej w walucie szwajcarskiej oraz sposobu rozliczenia świadczeń spełnionych przez bank i kredytobiorcę. TSUE wskazał, że unijne przepisy dotyczące ochrony konsumentów nie wymagają zastosowania jednego, konkretnego modelu rozliczenia. Prawo UE nie nakazuje więc automatycznie rozpatrywania roszczenia banku i roszczenia konsumenta oddzielnie. Jednocześnie nie wyklucza możliwości wzajemnego rozliczenia tych świadczeń, jeżeli takie rozwiązanie jest dopuszczalne na gruncie prawa krajowego. W praktyce może to otworzyć drogę do stosowania tzw. teorii salda. Ostateczna ocena tego, czy i w jaki sposób można ją zastosować w konkretnej sprawie, pozostaje jednak po stronie polskiego sądu.

Na czym polega teoria salda?

Teoria salda zakłada wzajemne zestawienie świadczeń stron nieważnej umowy. Sąd sprawdza, ile pieniędzy bank wypłacił kredytobiorcy oraz jaką kwotę klient przekazał później bankowi w ramach wykonywania umowy. Przykładowo, jeśli bank wypłacił 300 tys. zł, a kredytobiorca w trakcie obowiązywania umowy wpłacił 350 tys. zł, różnica wynosi 50 tys. zł. Przy zastosowaniu teorii salda to właśnie ta kwota mogłaby zostać zasądzona na rzecz konsumenta. Nie oznacza to jednak, że każdy frankowicz automatycznie otrzyma wyłącznie różnicę pomiędzy wpłatami. Sposób rozliczenia zależy od okoliczności konkretnej sprawy oraz od tego, jakie rozwiązania przewiduje polskie prawo.

Ochrona konsumenta nadal jest kluczowa

TSUE podkreślił, że zastosowanie takiego mechanizmu nie może prowadzić do ograniczenia ochrony konsumenta wynikającej z prawa Unii Europejskiej. Sąd powinien również poinformować kredytobiorcę o konsekwencjach unieważnienia umowy oraz planowanego sposobu rozliczenia. Znaczenie ma także stanowisko samego konsumenta. Sąd nie może więc całkowicie pominąć jego sytuacji przy podejmowaniu decyzji dotyczącej sposobu rozliczenia nieważnej umowy. Orzeczenie nie oznacza zatem prostego powrotu do sytuacji, w której bank i klient są traktowani identycznie bez uwzględnienia ochrony konsumenckiej. TSUE pozostawił państwom członkowskim pewien zakres swobody, ale jednocześnie wskazał granicę, której krajowe rozwiązania nie mogą przekroczyć.

Co wyrok oznacza dla frankowiczów?

Czwartkowe orzeczenie może mieć znaczenie dla tysięcy postępowań dotyczących kredytów frankowych. Szczególnie istotne będzie teraz to, jak polskie sądy zinterpretują wskazania TSUE w konkretnych sprawach. Wyrok nie rozstrzyga automatycznie wszystkich sporów pomiędzy bankami a kredytobiorcami. Nie oznacza też, że każdy nieważny kredyt będzie rozliczany według jednej zasady. Trybunał przesądził przede wszystkim, że prawo UE nie wyklucza rozwiązania polegającego na wzajemnym zestawieniu świadczeń i rozliczeniu ich różnicy, pod warunkiem zachowania odpowiedniego poziomu ochrony konsumenta. Dla frankowiczów kluczowe pozostają więc zarówno przepisy krajowe, jak i sposób ich zastosowania przez sądy. Czwartkowe orzeczenie TSUE może jednak wpłynąć na dalszy kierunek orzecznictwa w sprawach dotyczących nieważnych umów kredytowych.