Nowe prawo w Chinach uderza w chatboty. AI nie zastąpi już partnera ani rodziny
cottonbro studio | Pexels

Nowe prawo w Chinach uderza w chatboty. AI nie zastąpi już partnera ani rodziny

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 20.07.2026, 12:30

 

Pekin wprowadza bezprecedensowe przepisy uderzające w branżę towarzyskich chatbotów. Nowe regulacje mają na celu ochronę zdrowia psychicznego obywateli oraz zachęcenie ich do nawiązywania tradycyjnych relacji międzyludzkich.

Koniec epoki cyfrowych kochanków i towarzyszy

15 lipca 2026 roku w Chinach weszły w życie regulacje zakazujące projektowania algorytmów promujących zależność emocjonalną. Usługi typu AI companion nie mogą już udawać partnerów romantycznych ani członków rodziny, a w przypadku nieletnich takie funkcje zostały całkowicie zablokowane. Firmy technologiczne, w tym Alibaba, Tencent oraz właściciel TikToka spółka ByteDance, zostały zmuszone do wyłączenia popularnych funkcji personalizacji postaci. 

 

Nowe prawo nakłada na deweloperów obowiązek informowania użytkowników, że rozmawiają z maszyną, oraz wdrażania systemów wczesnego ostrzegania w sytuacjach kryzysowych. Jeśli sztuczna inteligencja wykryje u rozmówcy skłonności do samookaleczeń lub głęboką depresję, musi niezwłocznie powiadomić przypisany kontakt alarmowy. 

 

Decyzja ta spotkała się z ogromnym poruszeniem społecznym, a wielu użytkowników opisuje utratę swoich wirtualnych partnerów jako formę prawdziwej żałoby.

Ratunek dla dzietności i tradycyjnego modelu rodziny

Głównym motywem działań Pekinu jest pogłębiający się kryzys demograficzny oraz rekordowo niski wskaźnik urodzeń. Władze obawiają się, że miliony młodych ludzi wybiorą randkowanie z zawsze dostępnymi robotami zamiast zakładania realnych rodzin.

 

Według oficjalnych dokumentów puszczenie sztucznej inteligencji samopas mogłoby zdestabilizować społeczeństwo poprzez zmianę tradycyjnych poglądów na dzietność oraz edukację. Eksperci wskazują, że rząd traktuje cyfrową bliskość jako groźną konkurencję dla rynku matrymonialnego, która wyklucza obywateli z prawdziwych interakcji społecznych. 

 

Popularność tych usług była ogromna, a dla niektórych firm, takich jak MiniMax, wirtualni towarzysze stanowili nawet 35 procent całkowitych przychodów. Chiny zdecydowały się jednak poświęcić zyski sektora technologicznego w imię wyższych celów społecznych. 

 

Nowe regulacje są znacznie surowsze niż przepisy w USA, gdzie prawo skupia się głównie na przejrzystości, a nie na odgórnym ograniczaniu projektowania więzi emocjonalnych.

 

 

 

 

 

 

Zobacz też: Demis Hassabis ostrzega przed nadejściem ery sztucznej inteligencji ogólnej