
Kłopoty w Lechii Gdańsk
- Dodał: Katarzyna Promińska
- Data publikacji: 29.07.2026, 10:46
Klub Lechia Gdańsk ciągle mierzy się z kłopotami finansowymi. Z powodu zalegających płatności UEFA jeszcze w zeszłym roku wydała decyzję o zakazie transferowym i zakazie rejestracji nowych zawodników. Teraz również PZPN ogłosiło o takim samym zakazie ze swej strony. Wcześniej wydano również komunikat o odjęciu Lechii pięciu punktów w tabeli Ekstraklasy.
Sytuacja jest bardzo trudna. Zaległości finansowe klubu są poważne. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o tym, że również zawodnicy odczuwają braki w wynagrodzeniu. Pogłoski pojawiające się w mediach społecznościowych dotyczą większości zawodników. Z powodu braku wynagrodzenia za dwa ostatnie miesiące kilku zawodników nosi się z zamiarem odejścia z klubu. Camilo Mena mimo trwającego do przyszłego roku kontraktu z Lechią Gdańsk, wrócił do Kolumbii i nie trenuje.
Odjęcie pięciu punktów spowodowało spadek z tabeli PKO BP Ekstraklasy. To dodatkowo pogorszyło wizerunek klubu. Prezes klubu Paolo Urfer usiłował wymóc na PZPN cofnięcie decyzji o odjęciu punktów. Potem próbował coś uzyskać w Trybunale Arbitrażowym przy Polskim Komitecie Olimpijskim, a kiedy ta droga zawiodła, złożył wniosek do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie o cofnięcie decyzji o odjęciu punktów. W ostatnich dniach Trybunał Arbitrażowy (CAS) odrzucił wniosek i uznał, że nie będzie się angażował w tę sprawę. Paolo Urfer zapowiada, że się nie podda i dalej będzie dochodził swoich racji.
Tymczasem nie wydaje się, by sytuacja finansowa, czy też wizerunkowa klubu miałaby się poprawić. W tej chwili pozycja Lechii Gdańsk plasuje się na poziomie czwartej ligi. Paolo Urfer planuje sprzedaż najbardziej wartościowych zawodników i stopniową odbudowę klubu. Nie wiadomo jednak jak zamierza to zrobić, i czy będzie dążył do ułagodzenia konfliktu z PZPN.
Pojawiające się w mediach pogłoski o znacznych opóźnieniach wypłacania wynagrodzeń dla piłkarzy, przeplatają się z tymi, które głoszą, że płatności są przekazywane zawodnikom w taki sposób, by nie mogli oni zrezygnować z kontraktu obciążając klub odpowiedzialnością. Wszystkie te doniesienia, prawdziwe czy też nie, nie działają na korzyść klubu.
Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że od niespełna miesiąca Lechia Gdańsk ma nowego trenera. Jest nim pochodzący z Ukrainy Władysław Łupaszko. I chociaż jest on pełen zapału i chęci do pracy, to jednak nie da się ukryć, że czeka go karkołomne zadanie. Ma do swojej dyspozycji niewielką liczbę piłkarzy, ponieważ nadal obowiązuje zakaz rejestracji nowych zawodników. W tej chwili klub ma trzech nowych zawodników, którzy nie mogą zostać zarejestrowani. Są to: Jakub Adkonis, Samuel Kopasek i Danyło Małow. Na dziś nie wiadomo jaki jest ich status w drużynie - czy i kiedy będą mogli wystąpić w barwach Lechii.
Te wszystkie kłopoty nie mogły pozostać bez wpływu na ogólną dyspozycję piłkarzy Lechii Gdańsk. W dniu 25.lipca Lechia zmierzyła się z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Pogoń pokonała Lechię 3:0. Trzej piłkarze Pogoni, którzy zdobyli gole w tym spotkaniu to: Damian Jaroń (38. minuta spotkania), Igor Korczakowski (62. minuta spotkania) i Radosław Majewski (77. minuta spotkania).
Można mieć nadzieję, że klub Lechii Gdańsk, nazywany Lwami Północy pokaże swoim kibicom, że zasługuję na tą nazwę. Obecne problemy klubu są ogromne, ale przy sprawnym zarządzaniu i kilku przemyślanym decyzjom, możliwe do ułagodzenia. Trzeba tylko te przemyślane decyzje podjąć. Oby Paolo Urfer okazał się odpowiednim człowiekiem na fotelu prezesa klubu.
Źródło: Przegląd Sportowy Onet
