
„Albania nie jest na sprzedaż” – tysiące osób protestują przeciwko luksusowemu kurortowi powiązanemu z Jaredem Kushnerem
- Dodał: Julia Żuromska
- Data publikacji: 05.06.2026, 23:29
Kilka tysięcy Albańczyków wyszło w czwartek wieczorem na ulice Tirany w największej jak dotąd fali protestów przeciwko planom budowy luksusowego kurortu w chronionym obszarze. Inwestycja o wartości 1,4 miliarda euro powiązana jest z Jaredem Kushnerem, zięciem prezydenta Donalda Trumpa.
Firma inwestycyjna Kushnera, Affinity Partners, uczestniczy w projekcie zagospodarowania niezabudowanego odcinka wybrzeża w pobliżu obszaru chronionego Vjosa-Narta. To siedlisko flamingów, fok i miejsc gniazdowania żółwi morskich w południowej Albanii.
Ochrona przyrody kontra rozwój gospodarczy
Ornitolożka Ledi Selgjekaj podkreśliła, że w Albanii przebywa ponad 1% światowej populacji flamingów. – Oczywiście, inwestycje są ważne dla gospodarki, ale trzeba je lokalizować mądrze. Ten teren nazywa się obszarem chronionym z powodu – powiedziała Reutersowi.
Przeciwnicy projektu ostrzegają, że kurort zniszczy setki hektarów dziewiczych plaż i wpłynie na tysiące flamingów.
„Albania nie jest na sprzedaż”
W piątek na miejscu planowanej inwestycji nie było już budowniczych ani ciężkiego sprzętu, który w ostatnich dniach przygotowywał grunt. Wcześniej prace ziemne wywołały lokalne protesty, a następnie duże demonstracje w Tiranie. Przed biurem premiera Ediego Ramy protestujący trzymali różowe dmuchane flamingi i skandowali „rewolucja” oraz „stop projektowi”. Na transparentach pojawiły się hasła: „Edi Rama, dymisja”.
– Albania nie jest na sprzedaż. Albania należy do Albańczyków i to my decydujemy. To nie kilku skorumpowanych polityków może decydować o naszym dziedzictwie naturalnym i kulturowym – powiedziała pisarka Lindita Komani.
Stanowisko rządu i inwestorów
Premier Rama broni projektu. Deweloperzy zapewniają o „odpowiedzialnym zarządzaniu i wzmacnianiu środowiska”. Minister gospodarki i innowacji Delina Ibrahimaj oświadczyła, że trwają oceny oddziaływania na środowisko, a inwestycja musi w pełni spełniać albańskie i unijne przepisy ochrony środowiska.
Kushner ogłosił plany budowy kurortu w 2024 r. jako część szerszej inwestycji, która obejmowała także dawną siedzibę armii w Belgradzie. W zeszłym roku zrezygnował jednak z projektu w Serbii po protestach ulicznych.
