
Aukcja Virtuti Militari. Polska ambasada reaguje
- Data publikacji: 18.03.2026, 12:18
Polska ambasada w Kijów bada sprawę oferty sprzedaży odznaczenia opisanego jako Order Wojenny Virtuti Militari. Może ono należeć do oficera zamordowanego przez sowietów w 1940 roku.
Podejrzenie: order ofiary zbrodni NKWD
Numer odznaczenia wskazuje, że mogło ono zostać nadane kpt. Juliusz Roman Heinzel. Był on oficerem Wojska Polskiego i uczestnikiem wojny z bolszewikami. W 1939 roku trafił do niewoli sowieckiej. Wiosną 1940 roku został zamordowany przez NKWD w Charkowie. Jego los był częścią zbrodnia katyńska, w której zginęły tysiące polskich oficerów.
Ambasada sprawdza autentyczność
Ambasador Piotr Łukasiewicz poinformował, że placówka współpracuje z ukraińskimi służbami. Celem jest wyjaśnienie sprawy i zabezpieczenie odznaczenia. Kluczowe będzie ustalenie, czy order jest autentyczny. Rzecznik Instytut Pamięci Narodowej zwrócił uwagę, że istnieje podejrzenie fałszerstwa. Jeśli to kopia, może chodzić o próbę oszustwa.
Apel o bojkot aukcji
Ambasador zaapelował, aby nie brać udziału w licytacji. Sprawa ma wrażliwy charakter historyczny. Podkreślił też, aby opierać się tylko na sprawdzonych informacjach. W warunkach wojny łatwo o dezinformację.
Kim był Heinzel
Kpt. Juliusz Roman Heinzel pochodził z rodziny łódzkich przemysłowców. Służył w 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za odwagę został odznaczony m.in. Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. Po śmierci został pochowany w Charkowie, gdzie spoczywają ofiary sowieckich represji.
Sprawa w toku
Na razie nie wiadomo, czy wystawiony przedmiot jest oryginałem. Jeśli okaże się autentyczny, sprawa może mieć poważny wymiar historyczny i prawny.
