
Dwie osoby zabite podczas demonstracji przeciwko represjom wobec kobiet w Afganistanie
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 11.06.2026, 12:29
W zachodnim Afganistanie doszło do brutalnego rozpędzenia rzadkiej demonstracji przeciwko zatrzymaniom kobiet. W Heracie siły talibów otworzyły ogień do uczestników protestu, w wyniku czego zginęły co najmniej dwie osoby. Organizacje międzynarodowe alarmują o eskalacji represji i łamaniu praw człowieka. Sytuacja w regionie pozostaje napięta.
Protest przeciwko represji kobiet
We wtorek rano, 9 czerwca 2026 w Heracie, drugim największym mieście Afganistanu, doszło do protestu, w którym wzięło udział od 100 do 150 osób.
Protest wybuchł w odpowiedzi na doniesienia o zatrzymaniach kobiet przez władze talibskie oraz zaostrzeniu przepisów dotyczących ubioru i zachowania kobiet w przestrzeni publicznej, w tym obowiązku noszenia hidżabu. Takie działania wpisują się w szerszy trend ograniczania praw kobiet w Afganistanie.
Protestujące kobiety i mężczyźni krzyczeli:
„Edukacja, praca, wolność”.
Protest szybko został uznany przez władze za nielegalny, a na miejsce skierowano siły bezpieczeństwa. Reakcja była szybka i brutalna.
Ofiary śmiertelne
Według informacji przekazywanych przez ONZ oraz liczne redakcje międzynarodowe, w trakcie interwencji sił bezpieczeństwa doszło do użycia broni palnej wobec demonstrantów. W wyniku starć zginęły co najmniej dwie osoby, a kilka kolejnych zostało rannych. Świadkowie oraz organizacje monitorujące sytuację wskazują, że część uczestników została postrzelona z bliskiej odległości.
Władze talibskie uznały protest za nielegalny i szybko przystąpiły do jego pacyfikacji, a później same potwierdziły, że skutecznie rozbito protest i aresztowano wielu demonstrantów.
Protesty to rzadkość
Protesty w Heracie nie wydarzają się często, ponieważ od czasu przejęcia władzy w 2021 roku Talibowie wprowadzili surowe ograniczenia wobec kobiet, w tym nakaz noszenia hidżabu i zakaz wychodzenia bez mężczyzny. Publiczne demonstracje przeciwko tym przepisom są bardzo nielegalne i niebezpieczne.
Jeden z mieszkańców powiedział:
„Ludzie się bali, ale mimo to wyszli na ulice”
Organizacje zajmujące się prawami człowieka potępiły działania talibów, podkreślając, że sytuacja kobiet w Afganistanie staje się coraz bardziej dramatyczna, a przestrzeń do publicznego wyrażania sprzeciwu systematycznie się kurczy.
Zobacz też: „Oddał życie za innych”. Ochroniarz meczetu zginął, ratując wiernych podczas ataku w USA
