GOG uderza w Sony po decyzji o rezygnacji z płyt
www.edgaralmeida.net

GOG uderza w Sony po decyzji o rezygnacji z płyt

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 16.07.2026, 12:47

 

Decyzja japońskiego giganta o przejściu na model wyłącznie cyfrowy wywołała burzę w branży gier. Do dyskusji włączyła się polska platforma GOG, przypominając o istotnych różnicach w podejściu do własności cyfrowej.

Sony kończy z fizycznymi nośnikami gier

Sony ogłosiło oficjalnie, że od początku 2028 roku zaprzestanie wydawania gier na fizycznych nośnikach dla konsol PlayStation. Oznacza to, że wszystkie nowe produkcje będą dostępne dla użytkowników wyłącznie w formie cyfrowej, na przykład poprzez PlayStation Store. 

 

Choć korporacja tłumaczy ten krok naturalną ewolucją rynku, decyzja ta spotkała się z falą krytyki ze strony fanów oraz deweloperów. Największe obawy budzi fakt, że bez płyt gracze stają się jedynie posiadaczami licencji, a nie faktycznymi właścicielami oprogramowania. 

 

Przypadki usuwania zakupionych wcześniej filmów z bibliotek cyfrowych Sony pokazały, że korporacje mogą w każdej chwili odebrać dostęp do treści z powodu wygasających umów. Wiele osób obawia się, że bez fizycznych nośników gracze staną się całkowicie zależni od serwerów i decyzji właścicieli sklepów.

Polska platforma przypomina o zaletach DRM Free

W obliczu tych kontrowersji polska platforma GOG opublikowała komunikat, który uderzył w sedno problemu cyfrowej własności. Przedstawiciele serwisu przypomnieli, że ich gry są pozbawione zabezpieczeń DRM, co daje użytkownikom unikalne możliwości. Każdy kupujący może pobrać instalator offline, zapisać go na własnym nośniku i grać bez konieczności uzyskiwania zgody sklepu.

 

 

GOG podkreśla, że raz kupiona gra pozostaje w posiadaniu użytkownika na zawsze, nawet jeśli zostanie wycofana z oficjalnej sprzedaży. Wpis ten zyskał dziesiątki tysięcy polubień i wywołał dyskusję o wyższości otwartego ekosystemu komputerowego nad zamkniętymi środowiskami konsolowymi.

 

Inicjatywa ta przypomniała społeczności, że cyfrowa dystrybucja nie musi wykluczać poczucia realnej własności, o ile platforma stawia na uczciwe zasady.

 

 

 

 

 

Zobacz też: Fizyczny Steam: powrót gier na kartridżach dzięki pomysłowości gracza