Lotniskowiec USA płynie na Bliski Wschód. Waszyngton zwiększa presję na Iran
Peryskop2/Twitter

Lotniskowiec USA płynie na Bliski Wschód. Waszyngton zwiększa presję na Iran

  • Data publikacji: 16.01.2026, 10:31

Co najmniej jeden amerykański lotniskowiec z pełną grupą uderzeniową kieruje się w stronę Bliskiego Wschodu. Informację podała telewizja Fox News, powołując się na źródła wojskowe. Ruch ten ma poszerzyć możliwości operacyjne Stanów Zjednoczonych wobec Teheranu. W tle pozostaje napięcie związane z protestami w Iranie oraz deklaracje, że lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie to element przygotowania na każdy scenariusz. Administracja w Waszyngtonie podkreśla, że możliwy atak USA na Iran nie został wykluczony.

Decyzje w Pentagonie

Według informacji Fox News, do regionu zmierza „co najmniej jeden” lotniskowiec wraz z eskortą okrętów. Nie jest jasne, czy chodzi o jednostkę stacjonującą dotąd na Morzu Południowochińskim, czy o lotniskowce, które w ostatnich dniach opuściły bazy w Norfolku i San Diego. Przerzut ma potrwać około tygodnia.

 

Wraz z okrętami mają być przesuwane kolejne komponenty sił zbrojnych USA: lotnictwo, marynarka oraz jednostki lądowe. Celem jest zwiększenie elastyczności operacyjnej i zapewnienie, że lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie będzie mógł wesprzeć każdą decyzję polityczną Białego Domu.

Przygotowania do różnych scenariuszy

Jak informował wcześniej „Wall Street Journal”, jednym z powodów wstrzymania decyzji o uderzeniu była ograniczona obecność sił amerykańskich w regionie. Część zasobów została w ubiegłym roku przeniesiona z Bliskiego Wschodu w rejon Morza Karaibskiego w związku z operacjami wobec Wenezueli.

 

Prezydent Donald Trump miał zażądać zapewnienia środków wojskowych na wypadek, gdyby uznał, że możliwy atak USA na Iran stanie się konieczny. W praktyce oznacza to powrót dużych jednostek morskich oraz wzmocnienie zaplecza logistycznego.

Sygnał polityczny

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że „wszystkie opcje pozostają na stole”. Podkreśliła, że dalsze użycie przemocy wobec demonstrantów w Iranie spotka się z odpowiedzią. Jednocześnie zaznaczyła, że pod wpływem nacisku dyplomatycznego władze w Teheranie miały wycofać zapowiedzi masowych egzekucji.

 

W tym kontekście lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie pełni także funkcję politycznego sygnału. Ma pokazać gotowość do działania i zwiększyć wiarygodność gróźb ze strony Waszyngtonu.

Rola grupy uderzeniowej

Grupa uderzeniowa lotniskowca to nie tylko sam okręt. W jej skład wchodzą niszczyciele, krążowniki oraz okręty wsparcia, a także skrzydło lotnicze. Taki zespół umożliwia prowadzenie operacji powietrznych, morskich i uderzeń na cele lądowe bez konieczności korzystania z baz na terytorium innych państw.

 

Z tego powodu obecność takiej formacji znacząco zwiększa zakres możliwych działań. W praktyce możliwy atak USA na Iran może być realizowany z morza, bez angażowania infrastruktury sojuszników w regionie.

Tło napięć z Teheranem

W ostatnich tygodniach Iran mierzy się z masowymi protestami społecznymi, które są brutalnie tłumione przez służby. Władze w Teheranie zapowiadały surowe wyroki wobec demonstrantów, co spotkało się z ostrą reakcją Stanów Zjednoczonych.

 

Administracja amerykańska podkreśla, że możliwy atak USA na Iran nie jest celem samym w sobie. Ma być narzędziem nacisku w sytuacji, gdy dyplomacja nie przyniesie efektów. Przesunięcie sił morskich ma stworzyć realną alternatywę dla rozmów.

Co oznacza obecność floty?

Eksperci wojskowi zwracają uwagę, że lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie zmienia układ sił w regionie. Zapewnia szybkie wsparcie lotnicze, zwiększa zdolność reagowania i skraca czas potrzebny na rozpoczęcie operacji.

 

Jednocześnie amerykańskie władze nie wskazują konkretnego terminu ani zakresu ewentualnych działań. Biały Dom podkreśla, że decyzje będą zależeć od rozwoju sytuacji w Iranie oraz reakcji tamtejszych władz.

 

Przeczytaj też: Izrael zaatakował bazy wojskowe w Iranie (2024)

Kolejne kroki

W najbliższych dniach można spodziewać się dalszych ruchów wojskowych USA w regionie. Przerzut personelu i sprzętu ma być kontynuowany, aby zapewnić pełną gotowość operacyjną.

 

Na obecnym etapie możliwy atak USA na Iran pozostaje jedną z opcji. Obecność amerykańskiego lotniskowca oraz towarzyszącej mu grupy uderzeniowej ma zwiększyć presję polityczną i militarną, pozostawiając administracji w Waszyngtonie szerokie pole manewru.