
Marsylia po zamieszkach. Ponad 30 tys. osób miało uczestniczyć w grabieżach
- Data publikacji: 19.10.2026, 08:58
Ponad 30 tys. osób miało uczestniczyć w grabieżach podczas sobotnich zamieszek w Marsylii – wynika z danych przekazanych przez prefekturę policji departamentu Delta Rodanu. Wśród nich około 8 tys. zakwalifikowano jako uczestników zamieszek. W centrum miasta zniszczono i splądrowano setki sklepów. Mer Marsylii Benoît Payan zwrócił się do władz centralnych o wsparcie finansowe i wyjaśnienia dotyczące zabezpieczenia porządku publicznego.
Setki sklepów zniszczonych i splądrowanych
Sobotnie zamieszki doprowadziły do poważnych zniszczeń w centrum Marsylii, drugiego co do wielkości miasta Francji. Według dziennika „Le Figaro” zniszczonych lub splądrowanych zostało ponad 500 sklepów i punktów handlowych. Prefektura nie przedstawiła jednak ostatecznego bilansu strat. Trwa ustalanie liczby poszkodowanych przedsiębiorców i skali zniszczeń.
W niedzielę mer Benoît Payan zaapelował do władz centralnych o pomoc w naprawieniu szkód. Domagał się również wyjaśnień dotyczących rządowego planu utrzymania porządku publicznego. Władze miasta zwracają uwagę na skalę zniszczeń i konieczność wsparcia lokalnych przedsiębiorców, których działalność została przerwana przez grabieże.
Podawane przez prefekturę dane dotyczące liczby uczestników rabunków wzbudziły również wątpliwości mera. Payan zakwestionował wiarygodność szacunku mówiącego o 30 tys. osób, wskazując na problemy z zabezpieczeniem miasta podczas protestów.
Minister spraw wewnętrznych przyjedzie do Marsylii
W poniedziałek Marsylię ma odwiedzić minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez. Polityk zapowiedział, że za akty przemocy odpowiadały grupy liczące kilka tysięcy osób związanych ze skrajną lewicą. Według jego relacji dołączyli do nich następnie przestępcy, którzy plądrowali i niszczyli sklepy. Podczas sobotnich wydarzeń dochodziło również do starć z siłami porządkowymi. Według informacji przekazanych przez prefekturę rannych zostało 118 funkcjonariuszy, a 99 osób objęto zatrzymaniem związanym bezpośrednio z zamieszkami. Policja użyła także znacznych ilości gazu łzawiącego. Wizyta ministra ma być okazją do omówienia sytuacji w mieście i działań niezbędnych do przywrócenia bezpieczeństwa. Przedstawiciele lokalnych władz oczekują również odpowiedzi na pytania o skalę policyjnych sił skierowanych do zabezpieczenia protestów.
Protesty przeciwko kosztom życia przerodziły się w przemoc
Sobotnie demonstracje odbywały się w wielu francuskich miastach. Uczestnicy protestowali przeciwko rosnącym kosztom życia i pogarszającej się sytuacji usług publicznych. Według szacunków w całym kraju na ulice wyszły setki tysięcy osób. W części miejscowości pokojowe manifestacje zostały jednak przyćmione przez akty wandalizmu, podpalenia i grabieże. Do poważnych incydentów doszło między innymi w Marsylii, Paryżu i Lyonie. W Limoges ogień zniszczył część budynku merostwa.
Francuskie władze zapowiadają ściganie sprawców, a przedsiębiorcy domagają się szybkiej pomocy w usuwaniu skutków zamieszek. W Marsylii kluczowe pozostają obecnie ustalenie pełnej skali strat, przywrócenie bezpieczeństwa w centrum oraz określenie sposobu wsparcia firm, które ucierpiały podczas grabieży.
