Meksyk w ogniu po śmierci „El Mencho”. Fala przemocy i dziesiątki ofiar
Lisette Leballif

Meksyk w ogniu po śmierci „El Mencho”. Fala przemocy i dziesiątki ofiar

  • Data publikacji: 23.02.2026, 15:34

Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako „El Mencho”, był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie. Kierował kartelem Kartel Jalisco Nowej Generacji.

 

USA wyznaczyły 15 mln dolarów nagrody za pomoc w jego ujęciu. Zaczynał bardzo wcześnie. Jako nastolatek pilnował plantacji marihuany. Później pracował nawet w lokalnej policji. Przez lata działał w cieniu.

Nalot i ofiary

W niedzielę meksykańskie siły bezpieczeństwa przeprowadziły nalot. W operacji zginął „El Mencho”.

 

Minister obrony Ricardo Trevilla mówił o szczegółach akcji. Przyznał, że żołnierze zostali ostrzelani. W starciu zginęło ośmiu przestępców. Śmierć poniosło także 25 członków Gwardii Narodowej.

 

Minister bezpieczeństwa Omar García Harfuch poinformował, że po wybuchu zamieszek zatrzymano 70 osób w siedmiu stanach.

 

Duże znaczenie miała współpraca wywiadowcza z USA. Potwierdził to Biały Dom.

Fala przemocy w całym kraju

Po śmierci barona narkotykowego w wielu miastach wybuchły zamieszki. Podpalano sklepy i samochody. Blokowano drogi. Dochodziło do napadów na banki. 

Najtrudniejsza sytuacja była w stanie Jalisco.

 

W kurorcie Puerto Vallarta świadkowie mówili o czarnych słupach dymu i eksplozjach. Spalone auta blokowały ulice także w rejonie Acatlán de Juárez.

 

Ambasada USA wezwała swoich obywateli do pozostania w domach. Część linii lotniczych z USA i Kanady odwołała loty. Niemiecka Lufthansa utrzymała połączenia z Frankfurtu i Monachium.

Głos prezydent i ostrzeżenia

Prezydent Claudia Sheinbaum zapewniła, że priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli. W poniedziałek sytuacja była spokojniejsza niż w niedzielę. Część blokad zniknęła.

 

Eksperci ostrzegają jednak przed walką o sukcesję w kartelu. Może to wywołać kolejną falę przemocy.

 

Ostrzeżenia otrzymali także Polacy przebywający w Meksyku. To popularny kierunek turystyczny. Biura podróży zapewniają, że miejsca wypoczynku turystów pozostają bezpieczne.

 

Służby wciąż prowadzą operacje w kilku stanach. Sytuacja jest dynamiczna.