
Tarcza paliwowa zostaje. Rząd czeka na spadek cen ropy
- Data publikacji: 15.04.2026, 10:12
Rząd nie wycofa się jeszcze z regulacji cen paliw. Jak mówi minister Miłosz Motyka, decyzja zależy od sytuacji na rynku hurtowym. Chodzi o powrót cen do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po ataku USA i Izraela na Iran ceny ropy i paliw wyraźnie wzrosły. To przełożyło się na droższe tankowanie także w Polsce. W odpowiedzi rząd wprowadził pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Obejmuje on:
- niższy VAT (z 23% do 8%),
- obniżoną akcyzę,
- ceny maksymalne na stacjach.
Na razie te rozwiązania pozostaną. Minister podkreśla, że są konieczne w obecnej sytuacji. Są jednak pierwsze sygnały poprawy. Ceny hurtowe zaczęły spadać. Orlen obniżył ceny paliw – szczególnie diesla. Jeśli trend się utrzyma, możliwe są niższe ceny na stacjach w najbliższych dniach.
Obecnie ceny maksymalne wynoszą:
- benzyna 95: 6,16 zł/l
- benzyna 98: 6,70 zł/l
- diesel: 7,41 zł/l
Rząd podkreśla, że nie spieszy się z wycofaniem tarczy. Pakiet będzie działał tak długo, jak długo sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostanie niestabilna.
