
Najstarszy maturzysta w Polsce nie zdał egzaminu po raz trzeci
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 09.07.2026, 13:21
Wyniki tegorocznych egzaminów dojrzałości przyniosły rozczarowanie dla najbardziej znanego seniora w Polsce. Mimo ogromnej determinacji kaliszanin nie zdołał uzyskać świadectwa, lecz nie zamierza się poddawać.
Przebieg egzaminów i planowane odwołanie
Józef Peruga po raz trzeci przystąpił do matury i ponownie nie zdołał jej zaliczyć. 87 letni senior nie uzyskał wymaganej liczby punktów z języka polskiego, matematyki oraz języka niemieckiego. Mężczyzna przyznał w rozmowach z mediami, że czuje się skrzywdzony przez komisję egzaminacyjną.
Szczególnie rozczarował go wynik z języka polskiego, ponieważ był zadowolony z napisanej przez siebie rozprawki, w której analizował Lalkę oraz twórczość Reymonta. Z kolei do zaliczenia matematyki zabrakło mu bardzo niewiele.
Pan Józef zapowiedział już, że skorzysta z oficjalnej procedury i złoży odwołanie od ogłoszonych rezultatów. Do tegorocznej sesji przygotowywał się systematycznie przez wiele miesięcy, korzystając między innymi z pomocy profesjonalnych korepetytorek.
Edukacyjne marzenia
Losy pana Józefa od lat poruszają Polaków i stanowią dowód na to, że na naukę nigdy nie jest za późno. Senior urodził się w 1939 roku, a podczas drugiej wojny światowej jako kilkuletnie dziecko trafił do niemieckiego obozu w Łodzi. W dorosłym życiu pracował jako ślusarz, kierowca autobusów oraz przy produkcji dywanów, lecz zawsze brakowało mu pełnego wykształcenia. Technikum zdołał ukończyć dopiero po siedemdziesiątym roku życia.
Senior przyznał:
„Dla mnie wykształcenie zawsze było najważniejsze. Z wykształceniem żyje się łatwiej. Mi tej matury przez całe życie brakowało. Zawsze o niej marzyłem”.
Za swoją wytrwałość otrzymał w 2025 roku od prezydenta Kalisza Honorowe Świadectwo Dojrzałości.
Mimo tegorocznego niepowodzenia mężczyzna nie wyklucza całkowicie kolejnego podejścia do egzaminów w przyszłym roku, choć zaznacza, że musi się nad tym jeszcze poważnie zastanowić. Na razie jego głównym celem pozostaje walka o zmianę tegorocznych ocen.
Zobacz też: Wielka reforma Państwowej Inspekcji Pracy stała się faktem. Koniec „śmieciowych umów”
