NATO zwiększa obecność na Grenlandii. Polska pozostaje poza misją
NATO/Flickr

NATO zwiększa obecność na Grenlandii. Polska pozostaje poza misją

  • Data publikacji: 15.01.2026, 14:49

Państwa NATO zapowiadają wzmocnienie działań wojskowych na Grenlandii. Dania i władze wyspy poinformowały o planowanych ćwiczeniach w ścisłej współpracy z sojusznikami. Część krajów już zadeklarowała udział. Polska nie planuje wysyłać żołnierzy.

Decyzje Danii i NATO

Duńskie ministerstwo obrony oraz grenlandzkie MSZ przekazały, że nastąpi zwiększenie obecności NATO na Grenlandii. Ma się to odbywać poprzez wspólne manewry i działania szkoleniowe w regionie Arktyki. Celem jest poprawa gotowości oraz koordynacji sojuszniczej.

 

Wysłanie swoich kontyngentów zapowiedziały Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia. Estonia zadeklarowała, że włączy się w zwiększenie obecności NATO na Grenlandii, jeśli otrzyma oficjalną prośbę ze strony Danii. Ruch ten wpisuje się w szerszą strategię bezpieczeństwa w północnej części Europy.

Polska nie wyśle żołnierzy

Premier Donald Tusk poinformował, że Polska nie planuje udziału w tych działaniach. Podczas konferencji prasowej jednoznacznie stwierdził, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię. Decyzja ma charakter polityczny i wynika z aktualnych priorytetów obronnych kraju.

 

Rząd nie zapowiada zmiany tego stanowiska. Na obecnym etapie Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię, mimo że operacja ma charakter sojuszniczy i obejmuje wiele państw NATO.

Deklaracje sojuszników

Zainteresowanie udziałem wyraziły kraje północnej i zachodniej Europy. Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia wskazują, że ich obecność będzie miała charakter ćwiczebny. Estonia zaznaczyła, że przystąpi do działań, jeśli Dania wystąpi z formalnym zaproszeniem. To kolejne potwierdzenie, że zwiększenie obecności NATO na Grenlandii ma wymiar koordynowany i oparty na współpracy państw członkowskich.

 

Dania podkreśla, że Grenlandia ma rosnące znaczenie strategiczne ze względu na położenie w Arktyce, szlaki morskie oraz infrastrukturę wojskową wykorzystywaną przez sojuszników.

 

Zobacz też: Tajemnicze drony nad belgijską bazą wojskową. Kolejny incydent zaniepokoił NATO

Wypowiedzi premiera o możliwych scenariuszach

Zapytany o to, czy realne jest siłowe przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone, premier Tusk odparł, że nie można wykluczać żadnego wariantu. Zwrócił uwagę na dotychczasowe działania administracji Donalda Trumpa oraz na element nieprzewidywalności w polityce zagranicznej USA.

 

Premier podkreślił, że prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie sygnalizował gotowość do zaskakiwania, także sojuszników. Jednocześnie zaznaczył, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię, niezależnie od tych ocen.

Znaczenie Grenlandii dla bezpieczeństwa regionu

Grenlandia, będąca autonomicznym terytorium zależnym od Danii, odgrywa kluczową rolę w systemie wczesnego ostrzegania NATO oraz w kontroli północnych szlaków morskich. W regionie znajdują się istotne instalacje wojskowe, wykorzystywane m.in. przez Stany Zjednoczone.

 

Eksperci wskazują, że zwiększenie obecności NATO na Grenlandii ma charakter defensywny i służy wzmocnieniu bezpieczeństwa w Arktyce. W ostatnich latach obszar ten zyskał na znaczeniu z powodu zmian klimatycznych, nowych tras żeglugowych oraz rosnącej aktywności militarnej różnych państw.

Aktualne stanowiska państw

Na dziś udział w ćwiczeniach potwierdziły cztery kraje, a kolejne deklarują gotowość do współpracy. Estonia pozostaje w trybie oczekiwania na formalny wniosek. Polska natomiast konsekwentnie podkreśla, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię i nie planuje zaangażowania w operację.

 

Decyzje te pokazują różnice w podejściu państw sojuszu do działań w Arktyce. Jednocześnie potwierdzają, że zwiększenie obecności NATO na Grenlandii staje się jednym z istotnych elementów polityki bezpieczeństwa w północnym regionie Europy.