
Burza w branży gier: ESA nazywa prywatne serwery Minecrafta nielegalnymi
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 01.07.2026, 13:28
Przedstawicielka ESA Jennifer Gibbons wywołała ogromne kontrowersje podczas przesłuchania dotyczącego ustawy o ochronie gier. Stwierdziła, że prywatne serwery naruszają prawa własności intelektualnej i stanowią formę piractwa.
Szokujące oskarżenia lobbystki i reakcja na ustawę AB 1921
Podczas przesłuchania w Senacie stanu Kalifornia w sprawie ustawy o ochronie gier (Protect Our Games Act), lobbystka Entertainment Software Association (ESA) Jennifer Gibbons wywołała ogromne kontrowersje, twierdząc, że prywatne serwery Minecrafta i Call of Duty naruszają prawa własności intelektualnej i stanowią formę piractwa.
Słowa te padły w odpowiedzi na propozycje, by serwery społecznościowe były sposobem na utrzymanie gier przy życiu po zakończeniu oficjalnego wsparcia ze strony wydawców.
Według niej tego typu infrastruktura nie spełnia standardów bezpieczeństwa narzucanych przez Microsoft oraz działa jak czarny rynek, co rzekomo potwierdzają raporty USTR. W rzeczywistości wspomniane raporty dotyczą omijania opłat w grach typu World of Warcraft, a nie legalnie zakupionych tytułów z opcją hostingu społecznościowego.
Mimo kontrowersyjnej argumentacji, lobbing organizacji przyczynił się do odrzucenia projektu AB 1921 przez komisję senacką stosunkiem głosów cztery do trzech, przy czterech osobach wstrzymujących się.
Dowody graczy na kłamstwo i plany ruchu Stop Killing Games
Społeczność graczy oraz organizacja Stop Killing Games szybko udowodniły, że tezy ESA są sprzeczne z faktami i oficjalnymi dokumentami. Na oficjalnej stronie Minecrafta do dziś można pobrać pliki niezbędne do uruchomienia własnego serwera, a warunki licencyjne gry wyraźnie dopuszczają taką możliwość.
Po fali krytyki ESA próbowała doprecyzować swoje stanowisko, twierdząc, że lobbystka miała na myśli wyłącznie serwery udostępniające treści bez autoryzacji wydawcy.
Aktywiści nie zamierzają jednak rezygnować i planują powrót do kalifornijskiego Senatu z silniejszą reprezentacją deweloperów oraz zamierzają wprowadzić podobne projekty ustaw w innych stanach USA
Zobacz też: Petycja z milionem podpisów odrzucona przez Komisję Europejską. „Stop Killing Games” bez przełomu
