Masowe odejścia z Legii Warszawa
YT/Ekstraklasa

Masowe odejścia z Legii Warszawa

  • Dodał: Katarzyna Promińska
  • Data publikacji: 01.07.2026, 08:30

W ostatnim czasie Legia Warszawa ma zdecydowanie złą passę. Po kiepskim poprzednim sezonie zespół ma ogromne problemy finansowe. Mówi się, że w kasie klubu brakuje około 15 mln zł.

 

Jeśli ktoś zastanawia się, skąd tak duże braki finansowe, to odpowiedź jest prosta. Powodem był fatalny poprzedni sezon, który nie zapewnił żadnych wpływów z UEFA. W przypadku awansu do europejskich pucharów, UEFA musiałaby wypłacić klubowi premię za zwycięstwa, a także przychody ze sprzedanych biletów. Nic zatem dziwnego, że gdy tych środków zabrakło, klub znalazł się w trudnej sytuacji.

 

Aby poprawić sytuację klubu potrzebne są duże cięcia budżetowe. Jednym ze sposobów jest sprzedaż zawodników do innych klubów. W ten sposób już pożegnali się z Legią: Radovan Pankov, Kacper Urbański, Kacper Tobiasz, a także Sergio Barcia. Ten ostatni to transferowa porażka Legii. Dołączył do drużyny w 2024 prosto z klubu CD Mirandes. Jego transfer kosztował klub Legii zawrotną sumę 450 tys. euro. W sumie pojawił się w 15 meczach klubu, ale bez większych sukcesów.

 

Natomiast w ubiegłym sezonie nie pojawił się na boisku ani razu. Miał kontuzję i prawdopodobnie to było powodem słabej dyspozycji piłkarza. Gdy jego stan zdrowia się poprawił, klub wypożyczył Barcię do Las Palmas. Tam sprawił się o wiele lepiej. Brał udział w 34 spotkaniach, zdobył jednego gola i zaliczył 1 asystę. Dzięki temu jego cena wzrosła do 1,5 mln euro.

 

Są także zaplanowane kolejne odejścia z Legii. To zarówno sprzedaże, jak i decyzje o nie przedłużaniu kontraktu, tak jak w przypadku Jean – Pierre'a N'same. Ten piłkarz już dostał propozycję zagrania w barwach Pogoni Szczecin.

 

W przypadku tak licznych sprzedaży konieczny jest nabór nowych zawodników. Jednak klub ograniczył się do podpisania kontraktów tylko z 4 piłkarzami. Są to: Łukasz Zjawiński, Ivan Brkić, Robert Deziel Jr, Zoran Arsenić. Pozyskanie tych piłkarzy nie wiązało się z żadnymi wydatkami, ponieważ każdy z nich miał kończący się właśnie kontrakt ze swoją poprzednią drużyną. I chociaż takie transfery są właściwie bez kosztowe, to Legia nie planuje ich więcej. Tym samym Marek Papszun będzie miał spory orzech do zgryzienia, by z pozostałych piłkarzy stworzyć zespół, który będzie notował dużo większe sukcesy, niż w poprzednim sezonie.

 

Nie będzie to łatwe zadanie, ale Marek Papszun już osiągnął wiele. Kiedy na początku tego roku przejął drużynę, była ona w niezbyt dobrej formie. Klub odpadł wówczas z Ligi Konferencji i Pucharu Polski, natomiast w tabeli PKO BP Ekstraklasy zanotował spory spadek. Te kilka miesięcy pracy Papszuna są widoczne. Dzięki jego radom klub zdobył już kilka zwycięstw, a kibice mogą liczyć na więcej. Wobec tak dużych oszczędności można mieć nadzieję, że również finansowo Legia Warszawa poprawi swoją sytuację.

 

Ambitne plany sprzedaży zawodników do zagranicznych klubów, a także umiejętne scalanie zespołu to recepta na poprawę wyników. Oby tylko zarządzający klubem wykazali się zdrowym rozsądkiem przy negocjowaniu dobrych stawek za odchodzących piłkarzy. Bo o umiejętności trenerskie Marka Papszuna nie musimy się martwić - już pokazał co potrafi, a my czekamy na dalsze sukcesy Legii.

 

Źródło: Gol24.pl